Konflikt we Władysławowie. Poszło o Szkunera?
Prezes Roman Czerwiński został zawieszony w obowiązkach (© Piotr Niemkiewicz)
- Szkoda tego nie do końca przemyślanego ruchu, bo ucierpi na tym reputacja znanej na całym Pomorzu firmy - mówi Roman Czerwiński.
Oficjalnie prezesa zawieszono w związku ze sprawami formalnymi - bo po udzieleniu mu absolutorium miała się skończyć jego kadencja. I właśnie interpretacja tych przepisów podzieliła burmistrz i prezesa.
- Od 18 lat udzielano mi absolutiorium i dalej pełniłem funkcję prezesa zarządu - mówi Roman Czerwiński. - I dopiero teraz doszukano się jakiegoś błędu? To dziwne...
- Od 1993 roku nikt nie przyjrzał się dokładnie przepisom - ripostuje Grażyna Cern.
Zawieszony prezes nie ukrywa, że sprawa jego losów ma silny kontekst polityczny.
I przywołuje niedawną burzę związaną z prywatyzacją portu i znajdującego się w nim przedsiębiorstwa rybackiego Szkuner. Wg. niego obie rzeczy są ze sobą powiązane. Bo np. w Radzie Nadzorczej ABRUKO znalazła się Romualda Białkowska, odwołana prezes Szkunera. Teraz Szkunerem kieruje Lucyna Boike-Chmielińska związana z Platformą Obywatelską.
- Moje zawieszenie to odwet pani burmistrz i pewna forma nacisku na władze powiatu, by zmieniły swoją decyzję w sprawie przejęcia Szkunera - mówi Roman Czerwiński. - Ruch jest ewidentnie wymierzony w PO. I nie przez przypadek odbywa się właśnie przed wyborami i w sezonie urlopowym.
Przypomnijmy - władze Władysławowa od miesięcy nie ukrywały, że są zainteresowane przejęciem Szkunera, który administruje portem rybackim i ma kilka atrakcyjnych działek. Burmistrz Cern kontaktowała się w tej sprawie z ministerstwem skarbu, powołała nawet zarząd portu, opracowała strategię rozwoju, ale z Warszawy nikt nie kwapił się z odpowiedzią.
W końcu ministerialne pytanie o chęć ewentulanego przejęcia portu wprawdzie nad Bałtyk dotarło, ale adresatem były... władze starostwa, czyli PO.
W odpowiedzi władze Władysławowa gremialnie pojawiły się na sesji powiatu, by prosić radnych, aby ci wstrzymali się z odpowiedzią dla Warszawy. Po burzliwych i pełnych emocji dyskusjach rada jednak przegłosowała, że ministrowie odpowie "tak".
- Burmistrz wówczas na sesji m.in. mi, jako mieszkańcowi Władysławowa, "nakazała" głosować wedle jej poleceń - przypomina Roman Czerwiński. - A przecież jako radny muszę dbać o interes całego powiatu, a nie tylko jednego miasta.
- Władysławowo jest gospodarzem tego terenu, więc trudno żebyśmy nie walczyli o przejęcie portu i firmy - argumentuje Grażyna Cern. - Zresztą to my mamy przemyślany plan, który zapewni rozwój i byt Szkunerowi oraz portowi.
Burmistrz zdecydowanie odcina się od sugestii odwołanego prezesa, że sprawa jego zawieszenia ma mieć polityczny podtekst. - Nie można łączyć obu tematów, bo nie mają ze sobą nic wspólnego - podkreśla Grażyna Cern. - Sama jestem bezpartyjna i nie interesuje mnie z jaką opcją sympatyzuje ktoś, kto ma pokierować firmą. Ważne jest, by był fachowcem.
Roman Czerwiński w odpowiedzi przytacza dane z 18 lat jego kierowania ABRUKO. W tym czasie firma rozszerzyła profil i systematycznie się rozwijała.
- Ze swojej fachowości i dobrej pracy znani jesteśmy na całym Pomorzu, co zresztą osobiście przyznał kiedyś pan Bojar-Fijałkowski - mówi zawieszony prezes. - ABRUKO było zarządzane idealnie.
Co do tego wątpliwości mają przedstawiciele miasta. Jak się dowiedzieliśmy w firmie przeprowadzany jest właśnie audyt. Kontrolerzy sprawdzają...
- Nie chcę narazie wyliczać co dokładnie - ucina Grażyna Cern. - Mamy zastrzeżenia, chcemy by je wyjaśniono.
Na czas trwania kontroli prezes Czerwiński został odsunięty od pełnienia swojej dotychczasowej funkcji. Nie wolno mu także wchodzić na teren ABRUKO, oddać też musiał służbowego laptopa.
- Naprawdę dziwna sytuacja, bo sam jako mieszkaniec jestem klientem firmy - kręci głową zawieszony prezes. - To co, mam teraz też zrezygnować z usług?
Wg. burmistrz zakaz wstępu ma ułatwić sprawną kontrolę wewnętrznych dokumentów ABRUKO. Bo do tej pory dostęp do informacji nowej Radzie Nadzorczej miał utrudniać właśnie Roman Czerwiński.
Zawieszony prezes chce zaskarżyć ostatnie decyzje Rady.
- Pan prezes wróci na stanowisko, jesli tylko okaże się , że wszystko jest zgodne z przepisami - zapewnia burmisrz.
Mieszkańcy informują:dodaj artykuł
(PEN)
Więcej na temat
Wybierz kategorię
-
Połchowo. Zebrali krew, pozyskali członków
hf -
Połchowo. Krzyż dla Marcina Sikory
ms -
Hel. Sprawdź co dzieje się w porcie
wh -
+Ty i Twoja okolica: fotografuj, informuj, recenzuj, pisz!
Podziel się tym, co wiesz!
-
Cetniewo. Mecz Polska - Bułgaria 65:44
pin -
Sulicice. Po wypadku. Będzie więcej patroli
rk -
Urzędnicy podpowiadają co robić ze śmieciami
śm -
+Ty i Twoja okolica: fotografuj, informuj, recenzuj, pisz!
Podziel się tym, co wiesz!
-
Cetniewo. Mecz Polska - Bułgaria 65:44
pin -
Paweł Nowak: Ta gra jest silniejsza niż ja
Adam Mauks -
Puck. Zatoka kontra Arka Prusewo [ZDJĘCIA]
Roman Kościelniak -
+Ty i Twoja okolica: fotografuj, informuj, recenzuj, pisz!
Podziel się tym, co wiesz!

Dodaj artykuł
Wypadek w Sulicicach. Zderzenie motocykla...
Skandia Maraton w Bytowie
Kryminalna lista przebojów: Wyniósł noże z...
Darzlubie. Gminne zawody...
Sianowo. Zabrzmiało Kaszubskie Magnificat,...
Andrzej Jaworski chce zastąpić Pawła...
Wypadek na trasie Kamień - Kielno. Cztery...
Prezydenci kontra NFZ. List do premiera...
Lubella kupiła markę Malma i maszyny....
Ewa Farna zaśpiewała na Dniach Malborka...
Puck. Konkurs Dziennika Bałtyckiego i...
Gmina Puck. Niecodzienna akcja policji z...
Puck. Dymisja w prokuraturze, Bartłomiej...
Kryminalna Lista Przebojów Pomorza [ZDJĘCIA]
Stowarzyszenie Alternatywny Cypel. Ratują...

