Arka Gdynia jedzie do Szczecina, aby przełamać fatalny bilans meczów z Pogonią i dalej walczyć o utrzymanie [zdjęcia]

SzZaktualizowano 
Arka w ostatnim meczu z Pogonią powalczyła, jednak przegrała na własnym boisku 2:3. Bramki dla żółto-niebieskich zdobyli Michał Janota i Luka Zarandia. Dla "Portowców" dwukrotnie trafił były gracz Lechii Gdańsk Adam Buksa, a decydujący cios zadał Spas Delew. Piotr Hukało
Po wywalczonym w niezłym stylu punkcie w derbach Trójmiasta gdyńska Arka tym razem wybiera się do Szczecina na mecz z Pogonią.

Pojedynek w stolicy województwa zachodniopomorskiego, kolejny dla żółto-niebieskich z serii „być, albo nie być” w ekstraklasie, rozpocznie się w niedzielę o godz. 15.30.

W Arce w ostatnich dniach było burzliwie nie tylko ze względu na zawsze budzące wielkie emocje starcie derbowe. Równie gorącym tematem były perypetie, związane ze zwolnieniem trenera Zbigniewa Smółki, który po dwunastu kolejnych meczach bez wygranej przestał być akceptowany przez kibiców. Właściciel klubu Dominik Midak jeszcze w ubiegły weekend szkoleniowca bronił. Tuż przed derbami zmienił jednak front i postanowił go zwolnić. Oznajmił to rzecz jasna na Twitterze, zamiast np. na konferencji prasowej, co dałoby przedstawicielom mediów możliwość zapytania o powody nagłej zmiany decyzji. Wywołało to wkrótce lawinę różnego rodzaju komentarzy, łącznie z pojawiającymi się, niesprawdzonymi informacjami, upublicznianymi przez część dziennikarzy, jakoby kibice mieli straszyć Midaka i zarząd klubu nie dopuszczeniem do rozegrania, bądź siłowym przerwaniem derbów, jeśli Smółka nie zostanie zwolniony.

Fani Arki zdążyli już tym pogłoskom zdecydowanie zaprzeczyć. Całe szczęście, że tak się stało, bo atmosfera sztucznie podsycanych i wymyślanych konfliktów na pewno nie będzie sprzyjać realizacji trudnego zadania, jakim jest utrzymanie w ekstraklasie.

Drużynę po Smółce objął tymczasowo Grzegorz Witt. Wiadomo jednak, że faworytem do objęcia posady na stałe jest Jan Urban.

Wracając zaś do spraw czysto sportowych, to dla Arki po wyrównanej walce przeciwko Lechii, której drużyna w końcu nie musi się wstydzić, powiało choć trochę optymizmem. Być może da to żółto-niebieskim impuls, pozwoli uwierzyć w siebie, grać skuteczniej i odważniej oraz zapomnieć o paśmie klęsk przed pojedynkiem derbowym. Tyle tylko, że Pogoń jest dla żółto-niebieskich wybitnie niewygodnym rywalem. Gdynianie w ostatnich latach mają z tym przeciwnikiem fatalny wręcz bilans. Żadna inna drużyna tak mocno nie zaszła arkowcom „za skórę”. Wystarczy napisać, że Arka przegrała z Pogonią aż osiem spotkań z rzędu. Niektóre z nich kończyły się pogromami, jak 1:5 w Szczecinie, czy 0:3 w Gdyni.

Jak jednak mówił po derbach Damian Zbozień, prawy obrońca gdynian, każda, zła seria musi się kiedyś skończyć i o to powalczą arkowcy w niedzielę.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3