Nowy trener Jacek Zieliński przełamie fatalną serię Arki? Gdynianie mają nóż na gardle i muszą w sobotę wygrać z Miedzią Legnica [zdjęcia]

SzZaktualizowano 
W listopadzie Arka rozgromiła na wyjeździe Miedź aż 4:0. Czy u siebie, pod wodzą nowego trenera, powtórzy ten wyczyn? Polskapress
Z nowym trenerem Jackiem Zielińskim oraz nadziejami na pierwsze zwycięstwo od ponad czterech już miesięcy przystąpią do spotkania przeciwko Miedzi Legnica piłkarze gdyńskiej Arki.

Mecz z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie, kończący rundę zasadniczą Lotto Ekstraklasy, żółto-niebiescy rozpoczną jutro, w sobotę o godz. 18 na stadionie miejskim w Gdyni. Jest to pojedynek nie tylko o bardzo potrzebne punkty i upragnione zwycięstwo, ale także o lepszą pozycję wyjściową przed walką z nożem na gardle w grupie spadkowej. Tylko w przypadku zwycięstwa z Miedzią arkowcy zapewnią sobie komfort rozegrania czterech z siedmiu spotkań o życie u siebie. Może mieć to niebagatelne znaczenie. Piłkarze niejednokrotnie podkreślali, że doping kibiców jest w stanie ponieść ich do lepszej gry. Damian Zbozień przywoływał w tym kontekście niedawny mecz przeciwko Legii Warszawa, który, choć ostatecznie został przegrany 1:2, to za postawę na boisku w boju z mistrzem Polski gdynianie nie muszą się wstydzić.

- Jak kibice ryknęli, udało nam się strzelić bramkę kontaktową i do końca walczyliśmy o remis - mówi Damian Zbozień. - Nie ma co ukrywać, że wolimy grać u siebie.

Waga jutrzejszego meczu jest więc nie do przecenienia. Piłkarze zdają sobie z tego doskonale sprawę. Już w Szczecinie przeciwko Pogoni zaprzepaścili dobrą okazję, aby sięgnąć po długo oczekiwane zwycięstwo. U siebie chcą się w końcu przełamać.

- Mecz z Miedzią będzie bez wątpienia kluczowy - mówi Adam Marciniak, kapitan Arki. - Trzeba do niego podejść mentalne tak samo, jak do pojedynku derbowego, a może nawet dorzucić coś ekstra. To będzie bezpośrednia rywalizacja o utrzymanie. W grę wchodzą tylko trzy punkty.

Nadzieję na przełamanie fatalnej passy, jednej z najgorszych w dziejach klubu, dają z pewnością dwa ostatnie występy żółto-niebieskich, już po zwolnieniu Zbigniewa Smółki. Arka, mierząc się z wyżej notowanymi rywalami, zarówno przeciwko Lechii Gdańsk, jak i Pogoni Szczecin nie była na boisku gorsza i mogła sięgnąć po zwycięstwo. Z „Portowcami” dwukrotnie prowadziła. Z Lechią w jednej z ostatnich akcji meczu strzał Aleksandyra Kolewa znakomicie tego dnia dysponowany Dusan Kuciak zdołał sparować na słupek. Żółto-niebiescy mają nadzieję, że limit pecha już się skończył.

- Nie pozostaje nic innego, jak wygrać z Miedzią - mówi Aleksandyr Kolew.

Gdynianie wystąpią w sobotę pod wodzą nowego trenera, doświadczonego Jacka Zielińskiego. Przedstawiony ma zostać oficjalnie dziś. Wcześniej kandydatami do objęcia posady pierwszego szkoleniowca żółto-niebieskich byli Jan Urban i Radoslav Latal. Obaj nie zgodzili się jednak ostatecznie na rolę „strażaka” w Gdyni. Jak ustaliliśmy nieoficjalnie, kwestią sporną był m.in. temat doboru asystentów. Dla przykładu Jan Urban chciał podobno pracować w Gdyni razem z... Kibu Vicuñą, który dopiero co po paśmie niepowodzeń został zwolniony z Wisły Płock.

Arka nie chce się rozstawać z niektórymi, dotychczasowymi asystentami pierwszego szkoleniowca, czyli Grzegorzem Wittem i Jarosławem Krupskim. W obu klub mocno inwestował. Jarosław Krupski zrobił też z Pāvelsa Šteinborsa, jednego z najlepszych bramkarzy w lidze. Łotysz, który jeszcze za czasów Grzegorza Nicińskiego siedział na ławce rezerwowych, gdyż jego kosztem bronił Konrad Jałocha, dziś jest ostoją drużyny i regularnie zdarza mu się trafiać do jedenastki kolejki Lotto Ekstraklasy. Golkiper ten wyraźnie też podkreśla, że ceni sobie treningi z aktualnym szkoleniowcem. Co ważne, zarówno Grzegorz Witt, jak i Jarosław Krupski są arkowcami, szanowanymi przez fanów. A kolejne problemy z kibicami są klubowi w tym momencie najmniej potrzebne.

Wideo

polecane: Flesz: Koniec gorszego jedzenia - żywność w Polsce, jak na zachodzie.

Więcej na temat:

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Wybrane dla Ciebie

Powiązane

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3