Katastrofa budowlana w SP Połchowo. Podczas rozbudowy szkoły podstawowej została naruszona konstrukcja starego budynku, w którym trwały lekcje. Jedna ze ścian głównego korytarza pękła i zawalił się dach. Ewakuowano 130 osób. - Uczniowie w tym roku szkolnym już nie pójdą do szkoły - powiedział wójt Tadeusz Puszkarczuk. Sprawę bada prokuratura w Pucku.

Uczniowie i pracownicy SP Połchowo przeżyli chwilę grozy. Do poważnego wypadku doszło podczas prac ziemnych w związku z rozbudową szkoły. Jak wstępnie ustalili pracownicy Powiatowego Inspektoratu Nadzoru Budowlanego, przyczyną zawalania się jednej ze ścian głównego korytarza były zbyt duże wybieranie masy ziemi. Dokładną analizą zdarzenia zajmuje się prokuratura rejonowa w Pucku.

- Trzeba ustalić w jakim stopniu przyczynił się do zdarzenia stan techniczny samego budynku - tłumaczy Anna Braun z puckiej prokuratury. - Do sprawdzenia jest to, jaka była jego kondycja sprzed rozpoczęcia prac budowlanych. Wszystko wskazuje na to, że przez wybranie ziemi ściana straciła stabilność, zaczęła pękać i wpadać do środka szkoły.


wideo: Echo Ziemi Puckiej

Decyzja o nowej inwestycji zakładającej m.in. zwiększenie ilości sal lekcyjnych, czy hali gimnastycznej zapadła w ubiegłym 2016 roku. Maszyny ruszyły tej wiosny, po tym gdy już udało się wyłonić wykonawcę. A na klika dni przed osunięciem ścian z uczniami SP Połchowo spotkał się tutejszy radny Marcin Sikora.
- Tematem naszych rozmów była wiedza o demokratycznym społeczeństwie - relacjonuje samorządowiec z gminy Puck. - Przede wszystkim chciałem przybliżyć uczniom SP Połchowo najważniejsze zagadnienia dotyczące gminy i roli radnego. Młodzi byli aktywni, więc wywiązała się przyjemna dyskusja. Nikt z nas oczywiście nie spodziewał się, że za kilka dni wydarzy się taka tragedia... Najważniejsze że nikomu nic się nie stało, ewakuacja została przeprowadzona wzorowo przez dyrektora i nauczycieli.

NADMORSKA KRONIKA POLICYJNA: W SP Połchowo osunęła się ściana - w Lisewie na 10-latek omal nie stracił życia na terenie starej żwirowni | ZDJĘCIA



W piątek, 26.05, gdy lekcje trwały, uczniów wystraszył dźwięk kruszenia się betonu. Nauczyciele szybko i sprawnie zorganizowali ewakuację 130 dzieci. Na miejscu udało się przesłuchać pracowników budowy i sprawdzić stan ich trzeźwości. Swoje zeznania jeszcze dziś lub jutro złożą pracownicy szkoły. Nadzór budowlany zakazał i wstrzymał wszelkie prace związane z rozbudową, a wykonawca zobowiązał się do całodobowego monitoringu terenu.

Urząd Gminy na bieżąco monitoruje sprawę. Wójt Tadeusz Puszkarczuk i jego zastępca - Jerzy Tkaczyk byli na miejscu katastrofy jeszcze tego samego dnia. W poniedziałek, równolegle do prac śledczych, rozpoczęły się procedury administracyjne. Podjęto decyzję o tym, że uczniowie SP Połchowo mają wolne.

- W tym tygodniu zostały wstrzymane zajęcia, ponieważ czekamy na formalne ustalenia nadzoru budowlanego i ekspertyzy stanu technicznego - komentuje Tadeusz Puszkarczuk, wójt gminy Puck.

Co więcej, dyrektor SP Połchowo Zygmunt Borkowski opracowuje propozycję odrobienia lekcji, które przepadną. Gmina nie dysponuje budynkiem, do którego można by tymczasowo przenieść tak dużą liczbę uczniów. Jedno jest pewne, dzieci mają przedwczesne wakacje.

- W tym roku szkolnym na pewno nie wrócą do tego budynku - dodaje wójt Puszkarczuk.



Niewykluczone, że zajęcia będą odrabiane w sierpniu lub w soboty. Trudno oceniać, czy budynek starej szkoły będzie trzeba całkowicie rozebrać.
- Problem jest ze ścianą i trzymetrowym stropem nad korytarzem - zauważają budowlańcy. - Reszta konstrukcji nie została naruszona.

Z regionu

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

kuba (gość)

w szkole w rzucewie nie ma ani jednej ławki, tablic krzeseł przyborów, materiałów i innych tego typu rzeczy

Engolo Kante (gość)

Gmina nie dysponuje budynkiem ktory by pomiescil 130 dzieciakow!!!! Nie mozliwe a co ze szkola w rzucewie??? Przez te 3 tygodnie uczniowie napewno daliby sobie w niej rade i nie musieliby odrabiac tych dni.