Budżet Obywatelski we Władysławowie 2017. Poznaliśmy zwycięzców. Zaskoczeni? | ZDJĘCIA, WIDEO

Krzysztof Hoffmann
Budżet Obywatelski we Władysławowie 2017
Budżet Obywatelski we Władysławowie 2017 Piotr Niemkiewicz
Drugi Budżet Obywatelski we Władysławowie rozstrzygnięty! W sumie aż osiem projektów zgłoszonych przez mieszkańców i organizacje pozarządowe zostanie zrealizowanych od przyszłego roku. Frekwencja zadziwiła wszystkich: 30 procent uprawnionych do głosowania zdecydowało o sukcesie. Burmistrz Roman Kużel nie wyklucza, że kolejna edycja będzie jeszcze bogatsza.

Budżet Obywatelski we Władysławowie rozkwita z roku na rok. W edycji 2017 postanowiono wprowadzić kilka zmian w stosunku do premierowego wydania. Przede wszystkim rozdysponowano 350 tysięcy złotych między projekty miejskie (200 tys zł) i wiejskie (150 tys zł). To poskutkowało jeszcze większym zaangażowaniem wśród zgłaszanych propozycji oraz zdeterminowało mieszkańców do tego, by oddać swój głos.

Władysławowski magistrat ostatecznie wyłonił 31 projektów, których autorzy jeszcze przed wakacjami zaczęli promocję. Ta miała dać zamierzony plon we wrześniu, kiedy na dobre rozpoczęła się rywalizacja o głosy. Mieszkańcy gminy i tym razem pokazali, że chcą mieć wpływ na to, co dzieje się w ich najbliższym otoczeniu i tłumnie zakreślali odpowiednie kwadraty na karcie do głosowania. Rezultat: 3781 osób wzięło udział w wyborach najciekawszego projektu, co dało 30-procentową frekwencję.

- To jedna z najwyższych, jak nie najwyższa w całym województwie pomorskim - zauważa Grzegorz Żaczek, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego we Władysławowie.

ZOBACZ TEŻ: Budżet Obywatelski - Puck wybrał po raz drugi | ZDJĘCIA, WIDEO

Głosowanie odbywało się na różne sposoby. Tradycyjnie, czyli trzeba było pofatygować się do Domu Rybaka, bądź internetowo. W Budżecie Obywatelskim we Władysławowie nie brakowało ciekawostek.

- W tegorocznej edycji zagłosował jeden z najstarszych mieszkańców naszego miasta - mówi Wioleta Kowalska-Lewicka, koordynator BO we Władysławowie. - Co ciekawe, 90-latek oddał swój głos przez internet.

Tak duże zainteresowanie przyniosło zamierzony skutek. Z pomysłów miejskich i przeznaczonych na to 200 tysięcy złotych bezpośrednio wyłoniono dwa: "Skuteczny Strażak". Projekt zwiększenia skuteczności działań ratowniczo-gaśniczych oraz poszukiwań osób zaginionych na terenie gminy, autorstwa OSP Władysławowo oraz Neonowy napis "Władysławowo" jako atrakcja turystyczna.

- Fundusze przeznaczymy na zakup specjalnych ubrań oraz kamery termowizyjnej, które mają nam ułatwić działania ratowniczo-gaśnicze - tłumaczy Marcin Hintzke, wnioskodawca i ochotnik z OSP Władysławowo. - W tym roku szczególnie skupiliśmy się na poszukiwaniach osób zaginionych. W naszej gminie mieliśmy już dużo tego typu przypadków. Najczęściej są to osoby starsze i dzieci. Dzięki temu sprzętowi uskutecznimy nasze działania. Nasze zwycięstwo to zasługa wielu moich kolegów ze straży, którzy przekonywali mieszkańców i szeroko reklamowali ideę budżetu obywatelskiego poprzez zbierania głosów w terenie.

Prawie dwumetrowy neon z napisem "Władysławowo" to pomysł na ciekawą pamiątkę z wakacji dla przyjezdnych, a co za tym idzie kolejna atrakcja turystycznego miasta. Na kreatywne podejście do tematu Budżetu Obywatelskiego zdecydował się Konrad Kędzior.

- Chodziło mi o to, by nie zgłaszać kolejnego standardowego projektu typu chodnik, czy plac zabaw. Moim zdaniem na te zadania łatwiej znaleźć pieniądze z miejskiego budżetu - dodaje pomysłodawca. - Promocyjny neon to coś, na co trudniej znaleźć środki. Według mnie przyczyni się do tego, by Władysławowo było rozpoznawalne w kraju. Podobnej atrakcji nie znajdziemy nigdzie w pobliżu. Zainspirował mnie napis "Kocham Warszawę", jednak nasz władysławowski odpowiednik będzie trwalszy i wandaloodporny.

Z wyników ucieszą się rodzice i maluchy z Szotlandu. Dzięki oszczędnościom uzyskanym z dwóch projektów miasto zrealizuje trzeci: Doposażenie placu zabaw przy ul. Łąkowej o nowy element - statek dla dzieci.

Spośród inwestycji wiejskich wyłoniono aż pięć, z czego trzy zadania zostaną zrealizowane w Ostrowie, a dwa w Tupadłach. Zwycięskie projekty to: Ratujmy historie naszej kapliczki (Tupadły), Ujednolicenie tablic z nazwami ulic oraz nadanie lokalnego charakteru (Ostrowo), Kaszubska chata w nowym świetle (Ostrowo), Jupitery oświetlające boisko w Tupadłach", Bajkowe dywany z krokusów w Ostrowie.

Warto zaznaczyć, że "Echo Ziemi Puckiej" też miało swój udział w budżetowym sukcesie. Autorzy propozycji z Ostrowa i neonu z Władysławowa promowali się na naszych łamach i jak widać przyniosło to efekt.

wideo: Bałtycka TV

Burmistrz Roman Kużel nie krył podziwu dla determinacji wnioskodawców oraz dużej frekwencji. - Świadczy to o tym, że wszyscy chcą mieć wpływ na to, co dzieje się w naszym otoczeniu - komentował. - Cieszy też różnorodność i kreatywność. Zwycięskie zadania oddają charakter naszej gminy, jako dynamicznie rozwijającego się samorządu.

Włodarz miasta podkreślał też, że Budżet Obywatelski we Władysławowie dalej będzie się rozwijał i nie wykluczył zwiększenia puli pieniędzy w przyszłych edycjach.

- Liczę, że będą one jeszcze bardziej obywatelskie. Zachęcam do składania wniosków każdego, nie tylko organizacje pozarządowe. W naszej gminie jest wielu działaczy mających świetne pomysły - mówił Roman Kużel.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Młody
Piszcie dalej takie durne wiadomości, zazdrość doskwiera? To że strażacy poświęcają swój czas by wam pomagać też skomentujecie? Powiedzcie im prosto w twarz że są oszustami jak przyjadą kiedyś was wycinać z auta... Żal to jedynie możecie mieć do państwa które nie sponsoruje takich ciuchów, a chwała im że dbają o was i swoje zdrowie żeby samemu się nie musieli ratować. Wstyd mi za wasze komentarze!
H
Hihi
Ponieważ rok temu wyśmiewaneniską frekwencję to w tym roku podgonili na silę
M
Mario
Zbieranie glosow w terenie? Tak mozna? Ludzie powinni sami wybrac i zaglosowac. Wyglada na oszustwo.
K
Karol
Zgadzam sie z Zenua! Manipulacja nad wynikami przez namawianie!
P
Pita
Praktyka ta sama od lat. Niedługo zacznie się łażenie po domach i wciskanie nikomu nie potrzebnych kalendarzy. "Nie chcę, dziękuję. No weź Pan, nie weźmiesz ?"
L
Leon
A po co komuś napis neonowy, każdy kto przyjechał wie raczej gdzie dotarł. Kolejne marnotrawstwo pieniędzy. Wzięliby się lepiej za zapadnięte studzienki, dziury albo psie odchody bo coraz więcej rzeczy trzeba wymijać w tym "mieście."
p
pozytywny
Byłem na dniu otwartym z dzieciakami i nie było widać żadnego z wnioskodawcy zbierającego podpisy
Ż
Żenua
Frekwencja tworzona była dzięki straźakom dom w dom i namawianie do głosowań , oraz specjalny dzień otwarty kiedy podtykano listy manipulacja nie frekwencja
Dodaj ogłoszenie