Czerwcowy weekend w powiecie puckim: zakorkowane drogi na Półwysep Helski, a w Pucku, jak w sezonie | ZDJĘCIA, WIDEO

Magdalena Gębka-Scuffins
Magdalena Gębka-Scuffins
Magdalena Gębka-Scuffins
Choć miasto Puck ma wiele plusów, dla których warto go odwiedzić, to jednak miejscowości na Półwyspie Helskim, a także w gminie Władysławowo, są bardziej pożądane przez przyjezdnych i tym samym bardziej oblegane. Tym razem jednak nawet w Pucku można było poczuć się jak w najlepszy weekend w środku wakacji – parkingi pozajmowane, otwarte zostały stoiska z pamiątkami oraz gastronomiczne, a centrum miasta rozkwitło życiem i gwarą.

Epidemia koronawirusa nadal się rozwija, i choć w powiecie puckim na razie nie odnotowujemy nowych zakażeń tym wirusem, to jednak nowe przypadki są odnotowywane każdego dnia: nie tylko w województwie pomorskim, ale też w całej Polsce.

Po zamrożeniu gospodarki, czyli wprowadzeniu wszelakich restrykcji (od nakazu noszenia maseczek po zamknięcie restauracji i hoteli), rząd zaczął gospodarkę odmrażać. Na rezultaty nie trzeba czekać długo, bo sezon jeszcze się nie zaczął, a droga na Półwysep Helski już jest zakorkowana od rana do późnego wieczora.

Restauracje, bary i hotele zapełniły się turystami szukającymi chwil wypoczynku i relaksu, a miejscowi wybrali się przynajmniej na symboliczny spacer, by nacieszyć się urokami ziemi puckiej.

Wideo

Dodaj ogłoszenie