Nocny wypadek w Smolnie (gmina Puck) pozostawił mieszkańców bez prądu na kilkanaście godzin | ZDJĘCIA, NADMORSKA KRONIKA POLICYJNA

Magdalena Gębka-Scuffins
Magdalena Gębka-Scuffins
Wezwanie do wypadku w Smolnie na ul. Jana Pawła II wpłynęło do służb ratunkowych powiatu puckiego około godz. 3 nad ranem, w niedzielę, 28 sierpnia 2022 r. W wyniku zdarzenia drogowego z udziałem jednego samochodu osobowego ucierpiał jego kierowca i pasażer, którzy okazali się pijani! Jednak konsekwencji, szczególnie dla mieszkańców Smolna, było o wiele więcej. Auto uderzyło w słup energetyczny, co wiązało się ze sporymi komplikacjami.

Do wypadku z udziałem osobówki w Smolnie zadysponowano najróżniejsze służby: od strażaków (OSP Smolno i JRG Puck), policjantów (Komenda Powiatowa Policji w Pucku) i medyków (Ratownictwo Medyczne Puck), po pogotowie energetyczne i pomoc drogową.

- Po przybyciu na miejsce okazało się, że na łuku drogi samochód osobowy wypadł z niej, niszcząc hydrant i łamiąc słup A-owy łączący linie z trzech kierunków, zasilające dwa osiedla - relacjonuje OSP Smolno. - Samochód, po zderzeniu ze słupem, odbił się i wpadł do ogrodu, niszcząc płot, bramę wjazdową i wiatę śmietnikową. Zatrzymał się około jeden m od zaparkowanych samochodów na działce.

Autem podróżowały dwie osoby: jedna osoba doznała urazu głowy oraz potłuczeń, drugi poszkodowany doznał lekkich potłuczeń.

- Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia, udzielenia pomocy przedmedycznej poszkodowanym do przybycia ZRM. Niezbędne było użycie sorbentu z powodu wycieku oleju silnikowego - tłumaczą w OSP Smolno. - Do stanowiska kierowania przekazana została informacja, że niezbędne jest wyłączenie napięcia w sieci elektroenergetycznej, gdyż złamaniu uległ wspomniany słup, a przewody zwisają niebezpiecznie nad ziemią.

W tym czasie ul. Pucka w Smolnie (od ul. Jana Pawła II do ul. Jantarowej) została zamknięta i zorganizowany objazd.

Słup tzw. rozkraczany (A-owy) został tak zniszczony, że samo pogotowie energetyczne nie wystarczyło. Konieczne było ściągnięcie ekipy naprawczej, która przywiozła nowy słup. Energetycy musieli wymienić cały węzeł.

- Jako strażacy cały czas musieliśmy zabezpieczać miejsce, gdyż słup utrzymywał się na liniach napowietrznych doprowadzonych do budynku mieszkalnego i sąsiedniego słupa - wyjaśnia OSP Smolno. - Po wyłączeniu prądu przez zakład energetyczny, okazało się, że w sąsiednim budynku mieszka osoba, która korzysta z łóżka ortopedycznego z materacem przeciwodleżynowym, a ze stanowiska kierowania dostaliśmy dyspozycję o konieczności zapewnienia zasilania. W tym celu użyty został nasz agregat, który był w użyciu przez ponad sześć godzin.

Po godzinie 9 rano, czyli po sześciu godzinach od wypadku, do Smolna dojechała grupa naprawcza ze słupem i sprzętem do wymiany i wykonania niezbędnych prac.

- O godzinie 10 teren został przekazany pogotowiu energetycznemu, jednak ze względu na stopień skomplikowania i lokalizację awarii cały czas prowadziliśmy działania polegające na kierowaniu ruchem, gdyż całkowicie zamknięty był jeden pas przez samochód transportowy ze słupem i hds-em do ustawienia nowego i likwidacji starego - relacjonują w OSP Smolno. - Po wymianie na nowy i wywiezieniu starego, zniszczonego nasze działania skończyły się, a zakład energetyczny mocował linie na nowym słupie. Po godzinie 14.30 wróciliśmy do koszar.

ZOBACZ TEŻ: Dramat we Władysławowie: 37-latka cudem uszła z życiem. Została zaatakowana nożem przez własnego partnera

Co było przyczyną wypadku, który na szczęście nikogo nie pozbawił życia, za to narobił wielu kosztownych problemów w Smolnie? Okazało się, że kierowca do trzeźwych nie należał. Sęk w tym, że na początku nie wiadome było na 100%, kto siedział za kierownicą auta.

- Na miejscu mundurowi zatrzymali obywateli Ukrainy: 42-letniego mężczyznę i 38-letnią kobietę - mówi asp. Łukasz Brzeziński, oficer prasowy KPP w Pucku. - Policjanci przebadali uczestników zdarzenia: mężczyzna miał ponad 1.5 promila alkoholu we krwi, kobieta podobnie. Oboje trafili do policyjnego aresztu.

Technik kryminalistyki zabezpieczył ślady, sporządził dokumentację fotograficzną, wykonał oględziny miejsca zdarzenia. Policjanci zabezpieczyli także pojazd.

- Śledczy z puckiej komendy zajęli się tą sprawą, wyjaśniają dokładne okoliczności, jak również kto był kierowcą w trakcie zdarzenia - mówi asp. Łukasz Brzeziński.

W niecałe dwa dni od zdarzenia puccy mundurowi ustalili winowajcę wypadku w Smolnie.

- W wyniku pracy śledczych z puckiej komendy materiał dowodowy zebrany w sprawie pozwolił na przedstawienie zarzutów kierowania w stanie nietrzeźwości 42-letniemu obywatelowi Ukrainy - poinformował nas oficer prasowy KPP w Pucku. - Za kierowanie pod wpływem alkoholu grozi do 2 lat pozbawienia wolności.

Byłeś świadkiem zdarzenia na terenie powiatu puckiego? Daj nam znać! Podziel się zdjęciami z nami i naszymi Czytelnikami. Prześlij je nam na maila ([email protected]) lub wyślij w wiadomości prywatnej na naszym fanpejdżu - kliknij w baner poniżej i przejdź na naszego Facebooka:

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jak kupić używany samochód i nie dać się oszukać? Zobacz 3 sposoby NA

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na puck.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie