Odmieniony Oddział Wewnętrzny w Szpitalu Puckim

Redakcja
Magdalena Kupska
W Szpitalu Puckim niedawno zakończył się remont Oddziału Chorób Wewnętrznych. Odnowiono sale chorych i korytarz, powstały też nowe sanitariaty. 1 marca ordynatorem tego oddziału został Lek. med. Andrzej Pecka, specjalista chorób wewnętrznych i specjalista kardiolog. Z ordynatorem rozmawiamy o działalności interny, wprowadzonych zmianach , możliwościach rozwoju szpitala, a także o marzeniach.

Dr Andrzej Pecka studia medyczne ukończył w 1999 roku. Głównym zainteresowaniem doktora jest kardiologia, którą zajmował się już na studiach. W latach 1997/98 odbył stypendium zagraniczne w Szpitalu Narodowym w Oslo, w Klinice Kardiologii. Po zakończeniu stażu rozpoczął pracę w I Klinice Kardiologii AMG, obecne UCK. Po zakończeniu pracy w I Klinice Kardiologii, wyjechał na prawie 3 lata do Wielkiej Brytanii, gdzie również pracował na oddziale kardiologii oraz leczył pacjentów wszystkich pododdziałów specjalizacji internistycznych w trybie dyżurowym.

Dlaczego to Puck stał się miejscem powrotu do Polski?

Puck był jednym z miejsc, które rozważałem po swoim powrocie do kraju. Mogłem tutaj kontynuować zdobyte w Wielkiej Brytanii doświadczenie w leczeniu chorób wewnętrznych, jak również rozwijać się dalej w dziedzinie kardiologii. Pamiętam dzień kiedy byłem po raz pierwszy po rozmowach z ówczesnym ordynatorem oddziału w Pucku i byłem już prawie zdecydowany żeby tutaj podjąć pracę. W momencie kiedy już odjeżdżałem samochodem w stronę domu, było to na ulicy Zamkowej, w pewnym momencie stanął mi przed oczami obraz panów noszowych, którzy wnosili pacjenta na pierwsze piętro szpitala. Ten obraz wyzwolił we mnie na tyle silne emocje, że zatrzymałem samochód, ponownie wjechałem na chodnik i zacząłem rozważać za i przeciw. Stwierdziłem, że tutaj mogę kontynuować zdobyte wcześniej doświadczenie. Oddział jest dobrze wyposażony jeśli chodzi o nadzór kardiologiczny i diagnostykę ambulatoryjną. Nie żałuję podjętej 10 lat temu decyzji. Okres mojej pracy był szczególnie owocny, z dumą i radością pracowałem dla społeczności kaszubskiej oraz mieszkańców powiatu puckiego. Decyzja o powrocie do kraju była szczególnie dobra w kontekście tego co w chwili obecnej dzieje się w Wielkiej Brytanii. (Brexit) Prowadziłem oddział intensywnego nadzoru kardiologicznego w Pucku w latach 2009-2017.

Ostatnie półtora roku współpracował pan z oddziałem kardiologii Polsko-Amerykańskich Klinik Serca oraz Szpitali Polskich SA w Sztumie?

Przez ostatni rok byłem tam ordynatorem oddziału rehabilitacji kardiologicznej. Znając Szpital Pucki i będąc z nim wcześniej związany zawodowo, nie wahałem się kiedy zaproponowano mi stanowisko ordynatora Oddziału Chorób Wewnętrznych. Rozpocząłem pracę w trakcie przygotowywania oddziału wewnętrznego do przyjęcia pełnej liczby pacjentów. Obecnie jest to miejsce zupełnie odmienione. Szpital został doposażony, powstały nowe ciągi komunikacyjne, z windami i nowymi pomieszczeniami, o bardzo funkcjonalnym i ładnym układzie architektonicznym, pięknie komponującym się z neogotyckim budynkiem poklasztornym.

Jakie istotne zmiany zostały wprowadzone w szpitalu?

Pracuje się łatwiej, ponieważ szpital jest wyposażony w rozwiązania teleinformatyczne. Mamy bardzo dobry system elektronicznego prowadzenia dokumentacji medycznej. System ten w porównaniu z wieloma innymi, z którymi miałem okazję pracować, w moim odczuciu jest niemal w 100% dopracowany. Zwiększyła się wygoda obsługi pacjentów od strony dokumentacji medycznej, zlecanych badań. Obecnie wszystko dostępne jest w komputerze i możliwe do natychmiastowej oceny. Natychmiastowe opisy radiologiczne, możliwe są również z udziałem telemedycyny i możemy w każdej chwili poprosić o opis specjalistów znajdujących się w innych częściach kraju. Od niedawna działa nowoczesny tomokomputer. Możliwe jest wykonywanie badań ze skierowaniem NFZ, jak również badań odpłatnych i badan dla pacjentów z oddziału. Oddział ma dostęp do pracowni endoskopowej, gdzie wykonujemy badania takie jak gastroskopia i kolonoskopia. Mamy bardzo dobrze wyposażoną poradnię kardiologiczną, dzięki czemu możliwa jest ambulatoryjna diagnostyka kardiologiczna: wykonywanie echo serca, testów wysiłkowych, badania holterowskiego, EKG. Niestety nadal pewne stereotypy nie uległy zmianie. Wiele szpitali przechodziło modernizację i takową przeszedł szpital w Pucku. W takich sytuacjach konieczne jest postawienie grubej kreski i rozpoczęcie pracy od nowa, tak żeby wszyscy poczuli, że pracują w nowych realiach. W chwili obecnej kiedy kończone są jeszcze remonty, jest to może jeszcze linia przerywana, ale niebawem osiągniemy punkt, w którym będziemy pracować w zupełnie odmienionym miejscu.

Wielu ludzi uważa, że małe szpitale nie mają dziś racji bytu. Pan jest odmiennego zdania?

Istnieją opinie, że małe szpitale są czymś gorszym od wielkich kombinatów medycznych. Świadczą o tym m. in. różne kierunki zmian w medycynie, gdzie coraz bardziej myśli się o dużych ośrodkach referencyjnych, coraz mniej o szpitalach typu powiatowego. Wiem z doświadczenia z innych krajów, że małe szpitale również są potrzebne. Często są to szpitale z tradycjami, tak jak Szpital Pucki. (połowa XIV w.) Mały szpital ma niewątpliwe zalety. Przede wszystkim jesteśmy bliżej chorych, możemy nawiązać bardziej ścisłą współpracę z lekarzami rodzinnymi. Bliskość bardzo dobrze doposażonego szpitala w Wejherowie, bardzo poszerza naszą ofertę leczniczą. Te badania, których nie możemy przeprowadzić na miejscu, możemy wykonać tam.

Jak widzi Pan działalność oddziału?

Działalność Oddziału Wewnętrznego widzę w dalszej kontynuacji dotychczasowego profilu pacjentów internistycznych, jednakże chciałbym zwiększyć udział opieki nad pacjentami kardiologicznymi wśród pacjentów oddziału. W społeczeństwie jest coraz większe zapotrzebowanie na leczenie niewydolności serca, szczególnie niewydolności serca z licznymi dodatkowymi powikłaniami w postaci innych chorób i czynników ryzyka. Społeczeństwo coraz bardziej się starzeje, ma coraz więcej chorób i kardiolog z doświadczeniem internistycznym jest w stanie bardzo pomóc. Szczególnie cieszy mnie możliwość kontynuowania współpracy ze Szpitalem Specjalistycznym w Wejherowie. Współpraca ta, zawsze układała się bardzo dobrze. Zawsze możemy liczyć na pomoc i wsparcie szczególnie ze strony oddziału kardiologii, pracowni hemodynamicznej oraz nowo powstałego i bardzo prężnego oddziału kardiochirurgii.

Czy nadal kompletowany jest zespół lekarski oddziału?

Chciałbym zatrudnić dodatkowych dwóch specjalistów, tak aby możliwa była współpraca z innymi pod-specjalizacjami interny. Myślę o pulmonologu, endokrynologu i gastroenterologu. Kiedy już zbuduję zespół składający się ze specjalistów, bardzo mile widziani byliby rezydenci. Według mnie, najlepszym miejscem do rozpoczęcia pracy jako lekarz izby przyjęć lub szpitalnego oddziału ratunkowego, jest mała miejscowość. Tam lekarze mogą zetknąć się ze wszystkimi możliwymi zdarzeniami medycznymi. Dlatego zachęcam wszystkich młodych ludzi, stażystów po studiach medycznych oraz rezydentów, do rozpoczęcia swojej specjalizacji właśnie w szpitalu w Pucku. Będą dzięki temu bardziej samodzielnymi lekarzami, również bardziej przydatnymi w dużych szpitalach. Chętnie widziałbym w Puckim Szpitalu lekarzy pragnących powrócić z zagranicy.

Jakie są możliwości rozwoju Szpitala Puckiego?

Jako kardiolog marzyłby mi się oddział kardiologii. Istnieje szczególne zapotrzebowanie na oddziały leczenia niewydolności serca. Szpital w Pucku dzięki swojemu położeniu byłby również idealnym miejscem do powstania oddziału rehabilitacji kardiologicznej. Taka rehabilitacja, mimo dużego oddziału rehabilitacji kardiologicznej szpitala w Wejherowie, miałaby rację bytu. W Pucku rehabilitacja kardiologiczna, mogłaby pełnić rolę ponadregionalną dla pacjentów z całego województwa pomorskiego, a także z całej Polski. Szpital w Pucku jest poza szpitalem w Sopocie, jedynym, który ma tak bliskie sąsiedztwo mariny. Mogłoby to zapewnić pewne ożywienie miasta poza sezonem turystycznym.

ZOBACZ TEŻ: "Jedyny taki na świecie". Pingwin albinos w gdańskim zoo

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

O
Orfeusz
Porażka z tą dobrom zmianą.
G
Gość
Wreszcie są ludzie którzy zrobią porządek w tej stajni Augiasza
Ż
Żona pacjenta
Najlepszy kardiolog jakiego znam.
K
Kasia
Najgorsze, że krytyczne uwagi, oszczerstwa i pomówienia to robota pracowników szpitala. Wystarczy wyjść po 15 na rynek by poznawać najnowsze plotki. W normalnej firmie tacy nielojalni pracownicy dostali by dyscyplinarki i wilcze bilety. Jak się słuch tych plotek to można stwierdzić, że im lepsza placówka to im jest gorzej, a pacjent? To tylko dodatek do nic nierobienia
P
Pacjentka Kardiologii
Jako mieszkanka Pucka od niedawna muszę przyznać że cieszą mnie plany Pana dr. Szpital jest bardzo potrzebny w takim mieście jak Puck gdzie większą część społeczeństwa stanowią ludzie starsi potrzebujący opieki lekarskiej. Byłam załamana informacją o rzekomej likwidacji Poradni Kardiologicznej z uwagi na brak obsady, myślę że wielu pacjentów kardiologicznych miało podobne odczucie. Panie Doktorze ! Życzę Panu osiągnięcia zamierzonych celów, wyrozumiałych pacjentów szczególnie z dolegliwościami kardio i powodzenia w tak trudnej i odpowiedzialnej pracy jaką jest zawód lekarza. Pozdrawiam serdecznie.
L
Lillo
Cieszę się że szpital w Pucku jest życzę jak najmniej upierdliwych pacjentów ale życzę też cierpliwości.Na naszym terenie szpital jest potrzebny bardzo a ponadto ta lecznica tam jest od zawsze a ja z mojego doświadczenia jako pacjenta mogę tylko pochwalić za profesjonalizm i zrozumienie.A zawsze się znajdzie ktoś niezadowolony z wielkimi wymaganiami
Życzę ppwodzenia
N
Natalia
Szpital się rozwija, brawo. Najlepiej krytykować. Nikt nikomu nie karze się u nas w Pucku leczyć. Puck potrzebuje szpitala i dobrych lekarzy oraz nowoczesnego sprzętu. Trzymam kciuki za nowego Ordynatora Oddziału Wewnętrznego.
P
Pacjent
Panie Doktorze właściwie lekarzu med./jest p.ordynatorem ale bez tytułu dr n.med./ale głupoty Pan opowiada o Puckim szpitalu.To najgorszy szpital w jakim byłem,szkoda w niego inwestować.Odchodzą z niego najlepsi lekarze i ordynatorzy a p. go tak wychwala i oczywiście siebie.Wylądował p.w pipidówie i jeszcze się p. tym tak chwali.
Dodaj ogłoszenie