reklama

Paweł Sikora, drugi trener Arki: Finalista był znany z góry. Mecz z Legią był dla nas dobrą lekcją

Piotr WiśniewskiZaktualizowano 
Tomasz Bołt
Choć Arka odpadła już z Pucharu Polski i całe siły może skupić na ligowej rywalizacji, to jak bumerang wracają pytania odnośnie meczu w Warszawie. Gdynianie w starciu z Legią pokazali, że są bardzo dobrze przygotowani do rundy wiosennej, ale gdyby nie kilka decyzji sędziów, to przebieg półfinałowej rywalizacji mógłby być inny. - Widać było, że motorycznie wyglądaliśmy lepiej. Chwalą nas za grę i mówią, że jesteśmy gotowi do walki w ekstraklasie - przyznaje Paweł Sikora, asystent Petra Nemca.

Faworytem dwumeczu Arki Gdynia z Legią Warszawa był lider T-Mobile Ekstraklasy. Arka odpadła i tego można się było spodziewać. Niesmak pozostał, zwłaszcza, że kilkoma decyzjami sędziowie skrzywdzili żółto-niebieskich niwecząc w ten sposób cały wysiłek drużyny pozostawiony na boisku.

Arka Gdynia - Flota Świnoujście relacja na żywo

- W pierwszym meczu nasze założenia były inne, cała taktyka posypała się w momencie czerwonej kartki dla Sławomira Mazurkiewicza. Musieliśmy nastawić się na kontrę. Na rewanż jechaliśmy z niekorzystnym wynikiem. Legię mieliśmy bardzo dobrze rozpracowaną - ocenił dwumecz Paweł Sikora, który nie krył rozczarowania, że awans Legii można było brać w ciemno. - Finalista znany był z góry. Pomyłki sędziowskie na naszą niekorzyść. Niepokazywanie powtórek w telewizji, nawet samo komentowanie stronnicze faworyzujące warszawian. Do tego bramka na 2:1 zdobyta ze spalonego oraz faul na Charlesie Nwaogu w polu karnym.

Petr Nemec: O wszystkim przesądził pierwszy mecz w Gdyni

Nawet dobra gra Arki nieco przyćmiła te wydarzenia. Ale z drugiej strony na tle Legii gdynianie nie wypadli blado, a wręcz przeciwnie. - W środowym meczu wyglądaliśmy lepiej motorycznie od gospodarzy. Wszyscy podkreślają, że mamy zespół, który z powodzeniem może grać w T-Mobile Ekstraklasie. Z tego należy się cieszyć. Mecz z Legią był dla nas taką dobrą lekcją - skwitował trener Sikora.

- Nie odczuwam zmęczenia po 90 minutach meczu w Warszawie. Zresztą widzieliście, że mocno atakowaliśmy Legię. Po końcowym gwizdku żaden z nas nie padł na murawę. Nie leżał. Spotkanie ze Śląskiem pokazało, że jesteśmy dobrze przygotowani do rundy rewanżowej w I lidze. To, że w tygodniu graliśmy z Legią nie będzie miało wpływu na postawę Arki w kolejnych meczach ligowych. Sił nam nie zabraknie - skomentował Piotr Tomasik, który furorą wdarł się do składu żółto-niebieskich. Z miejsca stał się podstawowym zawodnikiem Arki. Asystuje, strzela bramki. Widać, że klimat nadmorski mu służy.

Puchar Polski: Arka odpadła, ale pokazała się z bardzo dobrej strony [relacja live+zdjęcia]

- Cieszę się, że trener Nemec odważnie na mnie postawił - mówi Tomasik. - Ja odwdzięczam się asystami i golami. De facto z tego rozlicza się bocznego pomocnika.

Po odpadnięciu z Pucharu Polski cele gdynian są sprecyzowane i jasne. - Teraz wszystkie siły rzucimy na ligę. Ciężko wyrokować czy do końca wygramy wszystkie mecze. To trudne zadanie. Pogoń na przykład przegrała w Elblągu. Musimy być skoncentrowani. Nasze mecze w pucharze pokazywano w telewizji. Rywale mogli podpatrywać jak gramy. Mają materiał do analizy. Teraz liczą się trzy najbliższe mecze. Jeżeli sięgniemy po pełną pulą, wszystko jest możliwe - analizuje trener Petr Nemec.

Zobacz także:**Ruch Radzionków - Arka Gdynia 2:3. Relacja z meczu**

Nie brak opinii, że wiosną gra Arki wygląda najlepiej spośród wszystkich I-ligowców. - My głównym faworytem ligi? Nie. Przed nami pięć zespołów w tabeli. Owszem gra mojego zespołu wygląda fajnie, ale przypominam, że w czterech meczach nie spełniliśmy celu, jakim było 12 punktów - zaznacza opiekun żółto-niebieskich.

Herosi 2020. Kalendarz charytatywny z kadrowiczami.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3