Powiat pucki: to nie ptasia grypa? Nasza Ziemia z Kosakowa ma wątpliwości. Zdaniem ekologów łabędzie na zatoce mogły być otrute | ZDJĘCIA

Piotr Niemkiewicz
Piotr Niemkiewicz

Wideo

Łabędzie zdychające na Zatoce Puckiej to nie ptasia grypa? Tak twierdzą członkowie stowarzyszenia Nasza Ziemia, którzy powiadomili policję i prokuraturę o możliwości popełnienia przestępstwa. To miałoby polegać na truciu ptaków. Sprawa może mieć związek z kawernami w Kosakowie.

Masowe zgony łabędzi na Zatoce Puckiej i ptasia grypa - nie mają ze sobą nic wspólnego? Wątpliwości co do tego, że ptasia choroba w powiecie puckim jest główną przyczyną padnięć ptaków, mają członkowie Stowarzyszenia Ekologiczno-Kulturowego Nasza Ziemia z Kosakowa.

Według ekologów prawdziwej przyczyny należy szukać zupełnie w innych rejonach - np. pod ziemią, w gminie Kosakowo.

To dlatego Nasza Ziemia chce, by falą ptasich zgonów na Zatoce Puckiej zajęła się policja i prokuratura.

- W dniu dzisiejszym Stowarzyszenie Nasza Ziemia, którego celem statutowym jest ochrona zwierząt, zawiadomiło po raz kolejny prokuraturę oraz policję o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na zabiciu (otruciu) zwierząt: kilkudziesięciu łabędzi w Zatoce Puckiej - oznajmili ekolodzy. - W naszej ocenie śmierć zwierząt może być spowodowana działalnością człowieka, co ma szczególne znaczenie dla sprawy.

Jak wskazują w Naszej Ziemi, teraz najczęściej padają łabędzie i żywiące się ich truchłami kruki. A to nie pierwsze takie przypadki, choć w lutym 2021 skala jest zdecydowanie największa.

- O martwych ptakach i ssakach, łabędziach i lisach, raportowaliśmy już w 2020 roku - mówi Marcin Buchna, prezes Naszej Ziemi z Kosakowa i radny. - Robiliśmy zdjęcia, wzywaliśmy służby, prosiliśmy o badania, by precyzyjnie ustalić przyczyny ich nieoczekiwanych zgonów.

Nasza Ziemia poszczególne przypadki zgłaszała policji, prokuraturze w Pucku, interweniowała też u powiatowego lekarza weterynarii.

Ptasia grypa w powiecie puckim. Na Zatoce Puckiej łabędzie z...

Jak dziś relacjonuje Marcin Buchna, wówczas badania padłych ptaków miały być prowadzone pod kątem ewentualnego pojawienia się ptasiej grypy.

- Innych badań, które mogły ustalić przyczynę śmierci, a nie tylko wykluczyć jedną z nich, nie było - podsumowuje prezes kosakowskich ekologów. - Dość szybko do utylizacji oddawano też martwe zwierzęta. Naszym zdaniem zbyt pochopnie.

Nasza Ziemia szerszym zakresem badań ptaków celowała oczywiście w Kawernowy Podziemny Magazyn Gazu Kosakowo, a dokładniej w zawartość solanki, która wypłukiwana jest do Zatoki Puckiej. W opinii ekologów mogą być tam substancje, które systematycznie degradują życie biologiczne tego akwenu.

Pośrednio mogło to doprowadzić więc do obecnych zimowych masowych zgonów łabędzi. Jak? Osłabione mrozami ptaki nie były w stanie wyszukiwać jedzenia, czy przemieszczać się o własnych siłach na obszary, w których Pucfyik nie był skuty lodem. I w rezultacie ginąć z osłabienia.

- Nie wiemy, czy tak właśnie jest. Nie wiemy, czy źródłem kłopotów są kawerny, dlatego wnioskowaliśmy o rozszerzenie badań - mówi Buchna. - W Mostach dawaliśmy nawet na to nasze sołeckie pieniądze, ale poza nami nikt nie wydawał się specjalnie zainteresowany szczegółowymi badaniami składu tego, co spuszczane jest do zatoki.

Przypomnijmy, że przypadek ptasiej grypy w powiecie puckim ujawniono niedawno, w lutym. W ciele jednego z kilkunastu ptaków, które padły w okolicach Władysławowa i Swarzewa, wykryto obecność wirusa A/H5N8.

- Oznacza to, że w promieniu 10 km od miejsca wykrycia zakażenia wprowadza się obszar, na którym istnieje zagrożenie występowania choroby zakaźnej zwierząt - tłumaczyli i ostrzegali urzędnicy Starostwa Powiatowego w Pucku.

Urzędnicy i służby w powiecie puckim apelowały: widzisz martwego lub osłabionego paka? Zostaw go w spokoju. Możesz poinformować weterynarza, lokalną straż lub policję (wystarczy zgłoszenie telefoniczne na nr 112), ale nie zabieraj go ze sobą do samochodu lub na sanki i nie próbuj ratować.

Usuwaniem martwych zwierząt zajmą się poszczególne gminy powiatu puckiego. Co też systematycznie robią np. strażcy w gminie Władysławowo.

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie