Przedsiębiorczy, 37-letni mieszkaniec gminy Krokowa przyłapany na uprawianiu nielegalnych w Polsce roślin | NADMORSKA KRONIKA POLICYJNA

Magdalena Gębka-Scuffins
Magdalena Gębka-Scuffins
Kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Pucku (zajmujący się zwalczaniem przestępczości narkotykowej) znaleźli ukryte w piwnicy 37-latka z gminy Krokowa cztery krzaki konopi indyjskich oraz sprzęt służący do ich uprawy. Dodatkowo mundurowi odkryli w tym pomieszczeniu ponad 300 gramów marihuany. Mężczyzna usłyszał zarzut uprawy konopi innych niż włókniste oraz posiadania znacznej ilości środków odurzających.

Jak mundurowi wpadli na trop konopnego rolnika z gminy Krokowa?

- Wszystko zaczęło się od ustaleń policjantów z Komendy Wojewódzkiej Policji w Gdańsku zajmujących się zwalczaniem przestępczości narkotykowej - mówi mł. asp. Łukasz Brzeziński, oficer prasowy KPP w Pucku. - Z ich wiedzy wynikało, że na terenie gminy Krokowa, w jednym z domów, znajduje się uprawa konopi indyjskich.

Następnie kryminalni z Pucka sprawdzili uzyskane informacje i zapukali do drzwi mieszkania 37-letniego mieszkańca gminy krokowa.

- Policjanci podczas przeszukania domu mężczyzny, w piwnicy, w specjalistycznym namiocie zabezpieczyli ponad 300 gramów środków odurzających, które przekazali do badań - mówi oficer prasowy KPP w Pucku. - W pomieszczeniu policjanci znaleźli również cztery krzaki konopi indyjskich.

Czytaj także

Oprócz roślin i suszu roślinnego w piwnicy 37-latka mundurowi zabezpieczyli także przedmioty służące do ich uprawy m.in. specjalistyczny namiot, lampy, substancje chemiczne przyśpieszające wzrost roślin oraz urządzenia systemu wentylacyjnego.

- Na miejscu przestępstwa oprócz kryminalnych pracował technik kryminalistyki - mówi mł. asp. Łukasz Brzeziński. - Zabezpieczone rośliny przekazane zostały do badań biegłemu, który oceni, ile z takiej ilości roślin można wyprodukować suszu marihuany.

37-letni mieszkaniec gminy Krokowa usłyszał zarzuty nie tylko posiadania środków odurzających, lecz również uprawy konopi innych niż włókniste, co mogło dostarczyć mu znacznej ilości gotowego produktu w postaci marihuany.

Prokurator rejonowy zastosował też wobec niego środek zapobiegawczy w postaci policyjnego dozoru. Teraz może grozić mu kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Robert Lewandowski inwestuje w branżę rolną

Wideo

Dodaj ogłoszenie