Puck na tak - chce mieć większy teren kosztem gminy Puck. 93% głosów popiera plany władz. Ile osób wzięło udział w ankietach? To zagadka

P.
Miasto Puck/Konrad Kędzior
Puck ma zmienić granice - tego chce zdecydowana większość mieszkańców, która wzięła udział w miejskiej ankiecie dotyczącej powiększenia obszaru miasta o 600 hektarów. Ilu z nich wzięło udział w ankiecie? Te dane urzędnicy skrzętnie ukrywają. Wiemy, że było ich mniej niż tysiąc.

Mieszkańcy stolicy powiatu puckiego chcą dla Pucka więcej terenu, choć nie są w tym jednomyślni. 93%. pucczan, którzy wzięli udział w ankiecie dotyczącej zmiany granic, jest na „tak”. 6 % z nich powiedziało „nie", a 1 proc. było niezdecydowanych.

Przypomnijmy, że Puck miałby powiększyć się o 604 hektary (wg. propozycji miasta) terenów sąsiedniej gminy Puck w granicach obrębów ewidencyjnych Połczyna, Brudzewa, Żelistrzewa i Błądzikowa.

Puck i gmina Puck: chcieli znać głos mieszkańców

W gminie Puck w sprawie oddania terenu wypowiedziało się nieco ponad 10 proc. wszystkich osób - czyli 2619 (to ok. 15 proc. Uprawionych do głosowania).
- Frekwencja, jak na taką tematykę, jest bardzo duża - komentował nam wójt Tadeusz Puszkarczuk.

W Pucku wiemy, że jest ich jeszcze mniej - na pewno poniżej gminnej granicy. Dokładnych danych Urząd Miasta Pucka oraz burmistrz konsekwentnie nie chcą podawać. Pewne jest to, że była „kilkuprocentowa”.
- I w gminie, i u nas frekwencja była słaba - zauważa burmistrz Hanna Pruchniewska. - I to jest dla mnie pytanie: dlaczego tak mało mieszkańców wypowiada się na takie tematy? Tym bardziej, że było o tym głośno chociażby dzięki mediom. My też robiliśmy wszystko, by temat nagłośnić.

Czy - mimo wszystko niezbyt duża, eufemistycznie mówiąc - frekwencja to jasna odpowiedź mieszkańców wiosek i miasta, którą można ująć kwestią: „nie interesują nas takie tematy”?
- Albo ufają swoim włodarzom: wójtowi i mnie, że zrobimy tak, jak mówimy - komentuje Hanna Pruchniewska. - Nie chcę oceniać, bo nie wiem. Mogę się tylko domyślać.

Puck i ankiety w sprawie zmiany granic: Procenty, nie liczby

Puck w swoich opracowaniach dotyczących granicznej ankiety posługuje się jedynie wartościami procentowymi. Skrzętnie omijając podawanie bardziej precyzyjnych danych liczbowych.

Gmina Puck: radni nie chcą, by miasto Puck powiększyło swoje...

Urzędnicy w Pucku podkreślają, że - ich zadniem - podawanie ilości głosujących w liczbach bezwzględnych nie ma większego sensu. Dlaczego właśnie tak?

W mieście tłumaczą to dużą rozpiętością danych dotyczących mieszkańców w gminie Puck (26 tys.) i Pucku (poniżej 11 tys.). Zestawienie tych liczb - bez przeliczania na procentowe wartości - zawsze wypadnie na niekorzyść mniejszego.

Zmiana granic Pucka - jak długo pytali?

Metodologia badań opinii mieszkańców w obu gminach była taka sama. Miasto i gmina przepytały wszystkich swoich mieszkańców.
Przymusu odpowiadania nie było.

Wójt gminy Puck nie ograniczył swojej ankiety np. do osób mających posesje na terenach, którymi zainteresowane było miasto, ale rozszerzył ją dla każdego zainteresowanego mieszkańca. Dlaczego?

Tadeusz Puszkarczuk tłumaczył, że oddanie części terytoriów poniesie za sobą skutki finansowe, które odczuwać będzie cała gmina.

Na wsi mieszkańcy mieli dwa tygodnie na odpowiedź. Puck swoim obywatelom dał niemal 1,5 miesiąca czasu.

Konsultacje w sprawie zmiany granic miasta Puck - zapis wideo ze spotkania w puckim ratuszu:

wideo: TV Bałtycka

Granice Pucka - co dalej?

Co teraz zrobią władze Pucka? W Urzędzie Miasta powstaje raport zawierający wszelkie dane - m.in. finansowe i urbanistyczne. Gotowy powinien być w ciągu kilku tygodni. Tak późno, bo teraz trwają intensywne przygotowania do obchodów 100-lecia Zaślubin Polski z Morzem.

Jednak miasto musi się zmieścić do końca marca, by do ministerstwa złożyć niezbędne dokumenty.
- I my je złożymy - zapewnia burmistrz Hanna Pruchniewska. - Poprzez wojewodę do ministra administracji i spraw wewnętrznych.

Burmistrz Pucka podkreśla historyczny i przyszłościowy aspekt zmiany. - Odpowiedzialny włodarz to taki, który nie myśli tylko o tym, co jest dzisiaj, ale też o przyszłości - podkreśla burmistrz Pucka. - To był nasz główny cel.

Jakie szanse na poszerzenie granic ma Puck?

Może mieć duże, bo w 2019 r. ministerstwo pozytywnie zaopiniowało kilkanaście takich wniosków.
- Każdą decyzję ministerstwa przyjmę - mówi burmistrz nie wykluczając ewentualnego odwoływania się.

Wideo

Komentarze 21

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Życzę by w Ministerstwie nikt nie przyklepał tego pomysłu wbrew mieszkańcom zamieszkującym tereny które mają być zawłaszczone.

m
mieszkaniec Syberii

Ciekawe dlaczego Pani Burmistrz manipuluje ankietami -chyba w Ministerstwie się połapią i nie będzie zgody

G
Gość
18 stycznia, 23:22, I sprawa jasna:

A kto liczył te głosy? Sekretarzowa?

Pewnie tak, grając na fortepianie

r
radny

Jak Pani Hania była radną krytykowała za budę na przeciwko sklepu Ewa a teraz po 5 latach rządzenia żadnych efektów

G
Gość

Następne głosowanie w ratuszu przy akompaniamencie pianistki

O
On ona oni

A ja mam pyt ? W centrum miasta jest kilka budynków Np na przeciw sklepu Ewa ,na przeciw ,,Brodacza ,,czy nie da się nic z tym zrobić ? Czy to prywatne posesje ? Zmusić żeby coś z tym zrobili co to ma być ,wszędzie niby ładnie a tu taki bajzel i syf bo inaczej nie można tego nazwać no chyba że wulgarnie ?

J
Ja

Też myślę że na wieś nie sterczy kasy i cała uwaga skupi się na centrum miasta

G
Gość

Jaki ten redaktor Piotr N jest niedoinformowany i stronniczy ,przecież nie głosowało nawet 5 procent mieszkańców , a napisał 93 procent POpiera .To jest manipulacja

M
Mieszkańcy Połczyna Bis

Wszystkim przypominamy ,,,,,,,że Pani Radna ,a potem Przewodnicząca Rady Miasta nigdy nie chciała zmiany granic Pucka ,a w 2013 Pan Wójt chciał przekazać 200 hektarów! Teraz brakuje kasy i nowy pomysł

m
mieszkańcy

Wszystkim przypominamy że Radna Hanna Pruchniewska i nawet jako Przewodnicząca Rady Miasta nigdy nie chciała poszerzenia granic Pucka mimo że w 2013 Pan Wójt chciał oddać do miasta 200 hektarów. A teraz zmiana -czyżby brakuje kasy

M
Marek

Pani Hanna sporo zrobiła dla Pucka, nie sposób nie zauważyć zmian na lepsze jakie zaszły. Niestety nie bardzo widzę co mogła by zaoferować mieszkańcom okolicznych wsi po przyłączeniu. Wyłącznie większe podatki i brak perspektyw inwestycji bo środki będą skierowane na miasto jest po prostu marnym dealem dla mieszkańców np. Błądzi.

O
Ona temu winna

Jest strasznie pewna siebie ,,,a na tym filmiku na TTV o orkiestrze to mówi tak bardzo przekonująco że prawie uwierzyłam w to co mówi ,,,tylko jakby się przejechała po gminie i zobaczyła co tam się działo i jak ludzie potrafią się bawić to Puck wypada BARDZO ale to BARDZO blado .

G
Gosia

Oj, żal mi tego Pucka....

I
I sprawa jasna

A kto liczył te głosy? Sekretarzowa?

P
Pucek

Pewnie niech powieksza bedzie wiecej zaniedbanych terenow jak m.in. stare dzialki np ulice Zeromskiego,Reja,Warynskiego itd. Przy okazji pozdrowienia dla naszej tzw radnej ktora nic dla nas nie robi.. Wazniejsze w koncu pieski od swoich wyborcow..

Dodaj ogłoszenie