Śmierć na torach w Jastarni (sierpień 2017). 16-latka zginęła na strzeżonym przejeździe. Wypadek?

mo
Krzysztof Hoffmann
16-letnia Dominika z Jastarni w piątek po południu przechodziła przez oznakowane przejście przez tory. Dziewczyna nie zauważyła rozpędzonego pociągu relacji Gdynia - Hel i wpadła pod jego koła. Mimo podjętych prób reanimacji, nie udało się jej uratować. Śmierć na torach w Jastarni stała się przedmiotem prokuratorskiego śledztwa, które ma wyjaśnić dokładne przyczyny zdarzenia. Nadmorska Kronika Policyjna

Śmierć na torach w Jastarni. W słoneczny piątek 4.08.2017, gdy z plaż na Półwyspie Helskim leniwie uciekali turyści, doszło do tragicznego w skutkach wypadku na przejeździe kolejowym.

- Zgłoszenie otrzymaliśmy od Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego - tłumaczy sierż. szt. Łukasz Brzeziński, oficer prasowy KPP Puck. - Wynikało z niego, że na torowisku autobus szynowy relacji Gdynia Główna-Hel potrącił młodą dziewczynę.

ZOBACZ TEŻ:

Po przybyciu na miejsce mundurowych, trwała akcja ratunkowa. Strażacy podjęli próbę reanimacji. Po kilkudziesięciu minutach ratowania życia, nastolatka zmarła.

- Mimo podjętych działań, nie udało się jej uratować - mówi rzecznik puckiej policji. - Śmierć na torach w Jastarni poniosła 16-letnia mieszkanka tego miasta.

Do potrącenia nie doszło w pobliżu stacji kolejowej, a na otoczonym żółtymi barierkami przejściu przez torowisko. 16-letnia Dominika z Jastarni miała przed sobą całe życie. Na wieść o jej śmierci, w internecie pojawiły się słowa wsparcia dla rodziny.

Obecnie trwają procedury wyjaśniające dokładne okoliczności tragicznego zdarzenia. Na miejscu pracował prokurator i śledczy, którzy zabezpieczali dowody i przesłuchiwali świadków. Co tak naprawdę stało się tego popołudnia w Jastarni? Jeszcze za szybko, by jednoznacznie potwierdzić konkretną przyczynę.

- Nie możemy wykluczyć zarówno nieszczęśliwego wypadku, jak też próby samobójczej - wyjaśnia sierż. szt. Brzeziński. - Sprawę bada prokuratura w Pucku. Kluczowe będą wyniki sekcji zwłok jak też zeznania załogi pociągu i analiza z kamer monitoringu.

Przypomnijmy, że to już trzecia śmierć na torach w te wakacje. W czerwcu, kilkadziesiąt metrów przed stacją kolejową w Swarzewie zginęła mieszkanka Gnieżdżewa. W lipcu pod kołami pociągu jadącego z Przemyśla do Helu na wysokości pola kempingowego w Chałupach życie stracił mężczyzna, którego tożsamości puckiej policji do dzisiaj nie udało się ustalić. Oba przypadki wskazują na samobójstwo.


55-letnia gnieżdżewianka rzuciła się pod pociąg:

wideo: Echo Ziemi Puckiej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na puck.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie