Stanisław Dąbek. Konsekwentny żołnierz. Nie chciał oddać się do niewoli

(R)
Udostępnij:
Stanisław Dąbek urodził się 28 marca 1892 roku w Nisku na Podkarpaciu.

Był weteranem I wojny światowej, a we wrześniu 1939 roku w stopniu pułkownika był dowódcą Morskiej Brygady Obrony Narodowej i Lądowej Obrony Wybrzeża. 1 września 1939 roku po niemieckim atak na Polskę zaczął organizować stabilną obronę rejonu Gdyni. Jego działania były skuteczne w pierwszych dniach walki. Ostatecznie jednak, w obliczu przewagi sprzętu oraz liczebnej zdecydował się opuścić Gdynię i przejść na Kępę Oksywską.

Płk. Dąbek miał wtedy około 10 tysięcy żołnierzy. Mimo pogarszającej się z dnia na dzień sytuacji kontynuował walki. Między 10 a 19 września na Kępie Oksywskiej stoczono ponad 100 walk. W wyniku jednego z natarć 19 września Stanisław Dąbek został ranny. Zdecydował odebrać sobie życie, aby nie trafić do niemieckiej niewoli. Został pośmiertnie awansowany do stopnia generała brygady, w 1964 r., przez polskie władz na uchodźstwie.

Cykl powstaje przy współpracy z Instytutem Pamięci Narodowej

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Materiał oryginalny: Stanisław Dąbek. Konsekwentny żołnierz. Nie chciał oddać się do niewoli - Dziennik Bałtycki

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie