Tragedia za tragedią, wezwanie za wezwaniem: tak wyglądał weekend służb ratunkowych powiatu puckiego | NADMORSKA KRONIKA POLICYJNA

Magdalena Gębka-Scuffins
Magdalena Gębka-Scuffins
Weekend (17-18 lipca 2021) był jednym z najbardziej przerażających pod względem ilości wezwań do najróżniejszych zdarzeń w powiecie puckim: od pomocy osobom topiącym się, po pożary, kolizje, i inne zdarzenia. SAR, załogi ZRM, załogi LPR, strażacy i policjanci ziemi puckiej co chwilę otrzymywali telefony z prośbą o pomoc.

W sobotę, 17 lipca 2021 około 18:15 dyżurny puckiej policji otrzymał zgłoszenie dotyczące mężczyzny, który się topi we Władysławowie.

- Mundurowi na miejscu ustalili, że 19-letni mieszkaniec gminy Grodzisk Mazowiecki wszedł do morza i z nieznanych przyczyn nie mógł powrócić na brzeg - mówi st. post. Monika Mularska, oficer prasowy KPP w Pucku. - Ratownicy wyciągnęli mężczyznę z wody. Mimo akcji reanimacyjnej 19-latka nie udało się uratować.

Niespełna godzinę po otrzymaniu zgłoszenia, do Komendy Powiatowej Policji w Pucku wpłynęło kolejne zgłoszenie o mężczyźnie, który po wejściu do wody w Jastrzębiej Górze, nie powrócił na brzeg.

- Skierowani na miejsce policjanci wstępnie ustalili, iż 21-letni mieszkaniec województwa podlaskiego wszedł do wody z grupą znajomych, jednak jako jedyny z niej nie wrócił - mówi oficer prasowy KPP w Pucku. - Natychmiast wszczęto poszukiwania mężczyzny. Podjęto działania ratowniczo-poszukiwawcze na linii brzegowej Ostrowo-Władysławowo, w które zaangażowani byli policjanci z puckiej komendy, strażacy OSP Karwia z łodzią ratunkową, dwie jednostki SARu oraz mundurowi Komisariatu Wodnego z Gdańska, którzy dokonali penetracji terenu łodzią służbową.

Do tej pory nie odnaleziono 21-latka z Podlasia.

Policjanci Komendy Powiatowej Policji w Pucku przyjęli zawiadomienie o zaginięciu młodego mężczyzny i prowadzą dalsze czynności poszukiwawcze.

Mężczyzna zasłabł na plaży, pomimo długiej reanimacji, nie udało się go uratować.

W niedzielę, 18 lipca 2021, kilka minut po godz. 16. służby ratunkowe zostały wezwane na plażę w Jastrzębiej Górze, gdzie 70-letni mężczyzna stracił przytomność. Pomimo długiej i wytrwałej reanimacji, niestety nie udało się go uratować.

- Zastęp GCBA-Rt oraz quad zostały zadysponowane na plażę do resuscytacji osoby, oraz zabezpieczenia lądowania LPR - informują w OSP Jastrzębia Góra. - Mimo starań wszystkich służb, nie udało się przywrócić czynności życiowych.

Choć wyżej opisane przypadki należą do najbardziej drastycznych wydarzeń w powiecie puckim w miniony weekend, to te wezwania służb ratunkowych należały do jednych z wielu.

Były wezwania do innych zaginięć na plażach i w wodach Bałtyku, a także do pożarów, czy wypadków, a nawet usuwania owadów błonkoskrzydłych.

Jednym z przykładów wezwań był telefon o mężczyźnie, który oddalał się od brzegu, na prawdopodobnie pontonie (bądź czymś podobnym), i wołał o pomoc. Służby przeczesywały wody w jego poszukiwaniu - bezskutecznie. Okazało się, że mężczyzna nieświadomy, iż wezwano do niego pomoc, zdołał dopłynąć do brzegu i wrócił do swojej kwatery.

Innym przykładem jest relacja z Jastrzębiej Góry z niedzieli, 18 lipca 2021.

- Dziś o godzinie 12:24 zastęp GLBM-Rt, SLKw, quad oraz łódź śrubowa zostały zadysponowane na plażę do przewróconego skutera wodnego w wodzie - opisują w OSP Jastrzębia Góra. - W trakcie naszego dopłynięcia okazało się, że osobie udało się wydostać przy pomocy drugiego skutera.

Plażowicze nie raz tworzyli łańcuchy życia na plażach powiatu puckiego, by pomóc w ratowaniu osoby znajdującej się w wodzie.

Na szczęście te przypadki zakończyły się szczęśliwie, a osoby, które były w tarapatach - żyją.

- Pamiętajmy, że w Morzu Bałtyckim bardzo zdradliwe i niebezpieczne są tzw. prądy wsteczne - ostrzega st. post. Monika Mularska. - Niektóre są tak silne, że potrafią dorosłego mężczyznę wciągnąć pod wodę, w głąb akwenu. Nigdy nie wchodźmy do wody, gdy wywieszona jest czerwona flaga. Jeśli nie mamy pewności czy akwen jest bezpieczny zapytajmy ratowników, oni na pewno udzielą fachowej informacji. Bądźmy ostrożni, nie dopuśćmy do kolejnej tragedii!

Byłeś świadkiem zdarzenia na terenie powiatu puckiego? Daj nam znać! Podziel się zdjęciami z nami i naszymi Czytelnikami. Prześlij je nam na maila (db.puck@prasa.gda.pl) lub wyślij w wiadomości prywatnej na naszym fanpejdżu - kliknij w baner poniżej i przejdź na naszego Facebooka:

Spis Powszechny 2021: są pierwsze kary za odmowę spisania się

Wideo

Dodaj ogłoszenie