Trefl Gdańsk - Zaksa Kędzierzyn-Koźle. Ponad sześć tysięcy kibiców, w głównej mierze młodzieży, na trybunach Ergo Areny ZDJĘCIA

Rafał Rusiecki
Rafał Rusiecki
Trefl Gdańsk mierzył się z Zaksą Kędzierzyn-Koźle w tzw. meczu kaszubskim z udziałem dzieci ze szkół z całego Pomorza
Trefl Gdańsk mierzył się z Zaksą Kędzierzyn-Koźle w tzw. meczu kaszubskim z udziałem dzieci ze szkół z całego Pomorza Przemysław Świderski
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
PlusLiga. Trefl Gdańsk nie zaskoczył Zaksy Kędzierzyn-Koźle, tak jak nie zrobiło tego wcześniej siedem innych zespołów PlusLigi w tym sezonie. Gdańszczanie, dopingowani w niedzielę 14 listopada przez ponad 6 tysięcy widzów, musieli uznać wyższość wicemistrzów Polski, w składzie których roiło się od gwiazd.

Mecz kaszubski 2021 - Trefl Gdańsk - Zaksa Kędzierzyn-Koźle

Duże grupy młodzieży szkolnej z Przodkowa, Kartuz, Bytowa, Czerska, Wejherowa czy Nowej Wsi Lęborskiej pojawiły się w niedzielę w hali Ergo Arena. Młodzi kibice mieli okazję poczuć klimat meczu PlusLigi, w którym rywalem Trefla Gdańsk była Zaksa Kędzierzyn-Koźle. A to friumfator siatkarskiej Ligi Mistrzów, drużyna, która od sezonu 2015/2016 nie była w PlusLidze poniżej drugiego miejsca! W zespole prowadzonym przez dobrze znanego w Polsce rumuńskiego trenera Gheorghe Cretu aż roi się od wielkich nazwisk. Aleksander Śliwka, Łukasz Kaczmarek, Bartłomiej Kluth oraz Amerykanie David Smith i Erik Shoji to tylko niektóre z nich. Taką właśnie plejadę gwiazd mogli oglądać fani siatkówki podczas tzw. meczu kaszubskiego.

A organizacja tego meczu po raz szósty to jedno z ważnych zadań, na jakie postawił Trefl Gdańsk. Siatkarski klub chce zaszczepiać tę piękną dyscyplinę wśród najmłodszych. Zaprasza więc dzieci z regionu na jedno ze spotkań. Z racji tego, że w ubiegłym sezonie pandemia nie pozwoliła zebrać wszystkich w hali, w tym czekała na uczniów nagroda w postacie starcia z jednym z najlepszych siatkarskich zespołów świata.

Zaksa nie zamierzała zwalniać tylko z tego powodu, że meczowi towarzyszyła specjalna otoczka. Kędzierzynianie od wielu lat należą do ścisłego grona zespołów, które w sezonie zasadniczym śrubują niesamowite rekordy. Dość zaznaczyć, że piąty sezon z rzędu rozpoczęli od ośmiu wygranych spotkań! W niedzielę nie pozostawili cienia wątpliwości, że znów marzy im się złoty medal mistrzostw Polski. Wygrali 3:0, chociaż w pierwszych dwóch setach podopieczni trenera Michała Winiarskiego próbowali ich powstrzymywać.

Dobra skuteczność w ataku Bartłomieja Lipińskiego i Kewina Sasaka zdała się na niewiele, skoro gdańszczanie mieli problemy w przyjęciu. Wyraźnie przegrali też w asach serwisowych (3-10). W hali Ergo Arena przypomniał się m.in. Marcin Janusz, który trzykrotnie zaliczył punkty po swoim serwisie. Były już rozgrywający Trefla zakończył spotkanie z czterema punktami na koncie i został wybrany najlepszym siatkarzem spotkania.

- Wydaje mi się, że pozytywnie możemy patrzeć w przyszłość, bo te dwa pierwsze sety obfitowały w wiele fajnych akcji, wiele rzeczy, nad którymi pracowaliśmy. Jest jeszcze kilka mankamentów, gdzie możemy poprawić swoją grę, ale jesteśmy na tyle fajnym i pracowitym zespołem, że to się powinno udać. Cóż, walczymy dalej. Przeżyliśmy lekcję, ale trzeba wyciągnąć z niej wnioski. Musimy już się skupić na spotkaniu niedzielnym, które mamy w Warszawie. Ogólnie funkcjonujemy już lepiej, niż na początku sezonu i z każdym meczem się rozwijamy. Teraz mamy tzw. topy i najsilniejsze drużyny w lidze. Dla nas to bardzo fajne spotkania, ponieważ rywal jest cały czas stabilny, a to powoduje też w nas większą mobilizację. Musimy grać punkt za punkt i jednak wierzyć w to, że kolejna akcja dla nas będzie zwycięska - wyjaśnia Mariusz Wlazły, kapitan Trefla Gdańsk.

Zaksa ma po ośmiu spotkaniach 22 punkty w tabeli PlusLigi i nie zwalnia. Trefl nie ma na razie bilansu, którym mógłby się chwalić. Dodatkowo w najbliższym czasie będzie kontynuował spotkania z bardzo wymagającymi rywalami. W niedzielę, 21 listopada o godz. 14.45 zmierzą się w Warszawie z Projektem (transmisja w Polsacie Sport). A tydzień później, ponownie w Ergo Arenie, gościć będą PGE Skrę Bełchatów (ten mecz również rozpocznie się o godz. 14.45, transmisja w Polsacie Sport).

Trefl Gdańsk - Zaksa Kędzierzyn Koźle 0:3 (23:25, 20:25, 14:25)
Trefl:
Kampa 1, Lipiński 11, Sasak 9, Reichert 1, Mordyl 2, Crer 9, Olenderek (libero) oraz Wlazły 3, Kozub, Urbanowicz 1, Łaba, Mika 4

Zaksa: Janusz 4, Kaczmarek 14, Rejno 7, Śliwka 9, Semeniuk 11, Smith 7, Shoji (libero) oraz Kalembka, Kluth

Znamy przyszłość Roberta Kubicy. WYWIAD

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie