Uroczyste powitanie kapitan Joanny Pajkowskiej w Pucku - pierwszej Polki, która ukończyła samotny rejs dookoła świata. |ZDJĘCIA, WIDEO

Magdalena Gębka-Scuffins
Magdalena Gębka-Scuffins
Magdalena Gębka-Scuffins
Kapitan Joanna Pajkowska w Pucku. Pierwsza Polka, która ukończyła samotny rejs dookoła świata podczas Belonady 2019 została uroczyście przywitana po zakończeniu swojej przygody własnie w puckim porcie rybackim. Burmistrz Hanna Pruchniewska, wręczyła jej klucz do miasta oraz nadała honorowy tytuł Kapra Puckiego.

Belonada 2019 - a właściwie jej pierwszy dzień: 18 maja 2019 r. w Pucku to był bardzo wyjątkowy dzień. Bo dwudniowe, ogólnopolskie zawody w poławianiu morskim z łodzi były fetą ku czci kpt. Joanny Pajkowskiej - pierwszej Polki, która opłynęła ziemię bez zawijania do portów.

W samo południe do puckiego portu zawinął Czarny Diament, a na nim wraz z załogą znajdowała się kapitan Joanna Pajkowska. Na kapitan Asię czekały tłumy ludzi, chcące ją zobaczyć, poznać, pogratulować. Wśród nich nie tylko mieszkańcy powiatu puckiego czy samorządowcy, lecz także fani dzielnej żeglarki z całej Polski.

Pani kapitan Joanna Pajkowska jest kochana i wspierana przez męża, rodzinę oraz przyjaciół: to właśnie jej mąż prowadził fanpejdża i pozostawał w ciągłym kontakcie pomiędzy żoną i jej fanami. Natomiast dobry przyjaciel naszej bohaterki, komandor Bałtyckiego Bractwa Żeglarzy - Andrzej Dębiec, zorganizował to bardzo uroczyste powitanie w Pucku - na powrót z rejsu.

Joanna Pajkowska jest bardzo silną psychicznie i uzdolnioną technicznie kobietą. Zapytana o najtrudniejsze chwile podczas rejsu, odpowiedziała:
- Musiał to być czas, kiedy urządzenie wspomagające sterowanie jachtem się zepsuło i przez 16 godzin musiałam sama zmagać się z falami i innymi trudnościami wokół przylądka Horn. Na szczęście potem udało mi się to urządzenie naprawić.

MDP Mieroszyno czwartą drużyną w Polsce. W finale plebiscytu Strażak Roku 2019 strażacy z gminy Puck walczyli dzielnie | ZDJĘCIA

Joanna Pajkowska w Pucku opowiadała o prawdopodobnym złamaniu żebro, kiedy to niespodziewany przechył rzucił ją na wystający uchwyt w kabinie.
- Już kiedyś miałam pęknięte żebra, więc wiem jak to jest. Środki przeciwbólowe i to wszystko. Nic innego się nie zrobi, nawet na lądzie - mówi Pajkowska bez większego wzruszenia.

Zresztą kłopoty ją prześladowały. Prawie na samym starcie zbuntowała się kuchenka - co bardzo utrudniało przygotowywanie posiłków.

Nasza, polska duma, opowiadała z nostalgią o albatrosach, wielorybach, delfinach, które miała okazję podziwiać z bliska.

- Wieloryb wyskoczył w górę dosłownie tuż przed dziobem mojej łódki! To było niesamowite wrażenie, trochę straszne, ale przepiękne! Na końcu jeszcze zanim odpłynął, pomachał mi ogonem, jakby na do wiedzenia.

Kpt Pajkowska ma też znakomite poczucie humoru, kiedy to na pytanie o to, czy chciała wrócić do domu, odpowiedziała:
- Zależało mi , by ukończyć rejs na początku maja, bo na 18. miałam umówioną wizytę u lekarza specjalisty... Ale chyba już mi przeszło, więc może nie będzie mi potrzebna.

ZOBACZ TEŻ: Wieloryb w Helu. Sekcja zwłok dobiega końca | ZDJĘCIA, WIDEO

Entuzjastów żeglarstwa i osób podziwiających Pajkowską nie zniechęciła ani mgła, ani ulewa, która przeszła nad majowym Puckiem - niektórzy stali pod parasolkami, inni chowali się pod skrawkiem dachu a reszta po prostu mokła.
Wszystko, by zobaczyć i usłyszeć naszą polską bohaterkę.

Kapitan Joanna Pajkowska otrzymała wiele odznaczeń, wyróżnień i prezentów. Jednymi z najważniejszych były: klucz do miasta oraz honorowy tytuł Puckiego Kapra nadane przez Hannę Pruchniewską, prezenty i gratulacje od Magdaleny Adamowicz oraz Medal 95-lecia Polskiego Związku Żeglarskiego nadany przez kapitana Jerzego Radomskiego

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kowal
Widać że mafia Pucka też się lansuje na fotkach.
D
Darek Urbaniak
Pierwszą Polką,która opłynęła świat była kpt.Krystyna Chojnowska-Liskiewicz!Pani Pajkowska jest pierwszą Polką,która opłynęła świat bez zawijania do portu.Nie zakłamywać historii polskiego żeglarstwa!!!
Dodaj ogłoszenie