Wyborcza sensacja w Helu: W listopadzie będzie druga tura, ale Mirosław Wądołowski już teraz lepszy niż Klemens Adam Kohnke

P.
300 głosów różnicy - tyle dzieli obecnego burmistrza Helu Klemensa Adama Kohnke i Mirosława Wądołowskiego. To duża niespodzianka, choć nie dla wszystkich. - Sądziłem, że wygram w pierwszej turze - komentuje Wądołowski. Burmistrz Kohnke ma ciężki orzech do zgryzienia: komitet Wądołowskiego wprowadził aż 11 radnych.

Czwórka kandydatów walczyła o stanowisko burmistrza Helu, a wyborcza walka wciąż pozostała nierozstrzygnięta - tak wieszczą nieoficjalne wyniki wyborów samorządowych 2018 w Helu. Z dalszego etapu odpadną obie kobiety, reprezentantki partii - Teresa Borucka (PSL) oraz Wiesława Buniowska (PiS).

Teraz zmierzą się ze sobą wyłącznie mężczyźni: urzędujący burmistrz Klemens Adam Kohnke (KWW Lepsza Przyszłość dla Helu) i Mirosław Wądołowski (KWW Mirosława Wądołowskiego Kochamy Hel). Obaj panowie mają zamiar walczyć dalej - ostateczne starcie za dwa tygodnie 4 listopada w Helu.

ZOBACZ TEŻ: Hel, wybory samorządowe 2018: Burmistrz Klemens Adam Kohnke będzie walczył o reelekcję. Czy pokona kontrkandydatów? | ZDJĘCIA

Dla Mirosława Wądołowskiego kandydowanie miała być szansą na powrót na fotel burmistrza. Jak wskazują nieoficjalne wyniki, byłemu włodarzowi niewiele zabrakło do sensacyjnej wygranej.
- 12 głosów, tyle mi było potrzeba do zwycięstwa - zaznacza Mirosław Wądołowski. - Mało, ale spodziewałem się jednak rozstrzygnięcia w pierwszej turze. Nie oznacza to jednak, że jestem pewny wygranej.

Lider komitetu KWW Mirosława Wądołowskiego Kochamy Hel nie zamierza spocząć na laurach - choć już dziś może celebrować swój samorządowy sukces. Chodzi o jego radnych. Nawet, gdy on sam nie zostanie włodarzem, to w składzie Rady Miasta Helu zasiądzie aż 11 (na piętnastu) radnych.

To świetny wynik, ale też wielka zachęta do tego, by mocno walczyć o najważniejszy tytuł w Helu.
- Przede mną kolejne spotkania z wyborcami i walka o ich głosy - podkreśla Mirosław Wądołowski.

PRZECZYTAJ KOIECZNIE: Wybory samorządowe 2018 w Helu. Mirosław Wądołowski chce wrócić na ul. Wiejską. W październiku wystartuje ze swoim komitetem Kochamy Hel

Urzędujący burmistrz Helu Klemens Adam Kohkne również nie kryje zdziwienia. Jednak bardziej niż wynikiem, jest zszokowany przebiegiem wyborów i nastrojom jakie towarzyszyły kampanii.
- To było istne szaleństwo - wspomina burmistrz Helu. - Obserwowałem całą tę sytuację i byłem szczerze przerażony. Uważałem, że losy miasta są ważne dla naszych wyborców i ci, bez większego zamieszania oddadzą swój głos. Nie spodziewałem się drugiej tury.

Jak będzie - zdaniem burmistrza Helu - wyglądała wyborcza dogrywka w Helu 2018?
- Mam nadzieję, że kolejne tygodnie będą spokojniejsze a mieszkańcy, mając na celu dobro naszego kochanego miasta, podejmą słuszną decyzję - odpowiada Klemens Adam Kohnke.

W Radzie Miasta Helu komitet Lepsza Przyszłość dla Helu ma tylko 4 radnych. To: Arnold Antkowski, Andrzej Dzikowski, Jan Łazur i Ewa Wójcik.

KWW Mirosława Wądołowskiego Kochamy Hel wprowadził swoich kandydatów: Waldemar Sojecki, Krzysztof Pszeniczny, Sylwia Budzisz, Krystyna Kosno, Grzegorz Nowakowski, Renata Panek, Grażyna Janiak, Marek Chroń, Józef Salski, Maria Pełechaty, Bogdan Żuławski.


Spotkanie z mieszkańcami burmistrza Helu:

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Mirosław!
Hel ostaw!
K
Krzysztof Sachetti
To akurat nie jest sensacja tylko proza życia- lepszy zawsze wygrywa!
Dodaj ogłoszenie