Wznowili "Sprawę gminy Ceynowy" Wandy Brzeskiej. Powieść o procesie czarownicy w Chałupach jest dziś przerażająco aktualna | ZDJĘCIA, WIDEO

Piotr Niemkiewicz
Piotr Niemkiewicz
Dominika Żemojtel-Dettlaff  w Swarzewie opowiadała o książce Wandy Brzeskiej "Sprawa gminy Ceynowy"
Dominika Żemojtel-Dettlaff w Swarzewie opowiadała o książce Wandy Brzeskiej "Sprawa gminy Ceynowy" Piotr Niemkiewicz
Morderstwo w Chałupach czy kara za sprzysiężenie z diabłem? Krystyna Ceynowa była czarownicą, czy raczej kobietą zbyt wyzwoloną jak na XIX wiek? Po niemal stu latach, za sprawą Domini Żemojtel-Dettlaff ze Swarzewa wznowiono druk "Sprawy gminy Ceynowy" Wandy Brzeskiej. Dla niektórych to powieść, dla innych reportaż sprzed ok. 200 lat z Półwyspu Helskiego. Reportaż przerażająco aktualny.

Nie byłoby reedycji książki Wandy Brzeskiej "Sprawa gminy Ceynowy" (tak niegdyś nazywały się Chałupy), gdyby nie ambitna studentka filologii polskiej - a dziś logopeda, nauczycielka w SP w Jastarni i mieszkanka Swarzewa Dominika Żemojtel-Dettlaff. Kobieta poprosiła wykładowcę, by znalazł jej temat, który wymagał będzie badawczego wysiłku. Tak pojawiły się kobiety w literaturze, a wśród nich czarownice, a jak one to i mało znana książka Brzeskiej, którą wydano rok przed wybuchem wojny we Lwowie.

- I choć zebrała bardzo dobre recenzje, nie było wówczas czasu, by zajmować się literaturą - zwraca uwagę Dominika Żemojtel-Dettlaff. - Współcześnie też nie była łatwo dostępna. Na swój egzemplarz z biblioteki międzyuczelnianej czekałam dwa, trzy miesiące. Przeczytałam. Zrobiła na mnie wrażenie.

Szybko się okazało, że to był tylko wstęp, bo prof. Samp polecił studentce odnaleźć informacje o autorce i przygotować jej biografię. I choć dziś Wanda Brzeska, polska literatka, etnolożka i etnografka ma swoją dobrze opracowaną kartę na Wikipedii, to przed dwoma dekadami krążyło dużo nieścisłości - np. dotyczących daty jej śmierci. To był impuls, by ruszyć w Polskę śladami pisarki, która opisała ostatni w Polsce proces o czary: Toruń, Kwidzyn, Jabłonowo Pomorskie i spotkanie z zakonnicami ze Zgromadzenia Sióstr Pasterek od Opatrzności Bożej, gdzie Brzeska spędziła ostatnie lata życia.

W Swarzewie Dominika Żemojtel-Dettlaff opowie o książce "Sprawa gminy Ceynowy" Wandy Brzeskiej, której wznowienie właśnie się ukazało

Swarzewo: we wtorek Dominka Żemojtel-Dettlaff opowie o ostat...

To był przełom, bo siostry miały niewielkie pudełko z rzeczami, które zostały po etnografce. Wśród nich perełka - pierwopis maszynowy powieści "Ławica ryb".

- Sprawdziliśmy, nikt jej nie wydał - relacjonuje Dominika Żemojtel-Dettlaff. - Profesor Samp zaproponował, bym zajęła się przygotowaniem edytorskim "Ławicy" i opracowaniem teoretyczno-literackim.

Prace i plany przerwała choroba profesora - choć "Ławicę", w ramach pracy magisterskiej, udało się przygotować do druku i opracować. Wydanie musiało poczekać...

Wątek z Chałup, który zapoczątkował cały ten proces, wrócił później, w trakcie "Sabatu czarownic" - czyli marcowego cyklu spotkań zainicjowanego w Muzeum Piśmiennictwa i Muzyki Kaszubsko - Pomorskiej w Wejherowie. Okazało się, że mieszkanka Swarzewa o kaszubskich czarownicach wie zdecydowanie więcej. Dyrektor Tomasz Fopke pomysł podchwycił i zaproponował kontynuację uczelnianego projektu, już przy wsparciu Tomasza Żmudy-Trzebiatowskiego z wydawnictwa BiT.

Do ekipy dołączył też Roman Drzeżdżon, który zaktualizował słowniczek języka kaszubskiego, bo powieść, choć napisana po polsku, zawiera dialogi po kaszubsku.

Stąd była szybka - choć nieprosta - droga do pierwszej po II wojnie światowej reedycji powieści Wandy Brzeskiej, która dzieje się w Chałupach w 1836 roku.

- Cieszę się, że znalazły się osoby, które się tym zainteresowały i szczęśliwie dotarliśmy do finału - podkreśla Dominika Żemojtel-Dettlaff.

O czym jest "Sprawa gminy Ceynowy"? Najkrócej: o brutalnym samosądzie wymierzonym na kobiecie, wdowie po rybaku, mieszkance małej wioski na Półwyspie Helskim - wówczas miejscowości niemal kompletnie odciętej od świata. To na nią padło podejrzenie o używanie czarów.

Brzeska opisała - choć w zbeletryzowanej formie - to, co w Chałupach (wówczas noszących nazwę Ceynowo) wydarzyło się faktycznie. I choć swoją powieść stworzyła niemal wiek po tamtych wydarzeniach, to świetnie znała kaszubskie i rybackie realia, bo ich studiowaniu poświęciła sporą część swojego życia.

Promocja książki Wandy Brzeskiej "Sprawa gminy Ceynowy w Swarzewie:

Dziś powieść czyta się jak reportaż - co słusznie odnotował Artur Jabłoński, współczesny kaszubski i tworzący po kaszubsku pisarz. Przerażająco aktualny.

Do Chałup przybywa Stanisław Kamiński - znachor z Połchowa, praktykujący w Pucku. Ma pomóc wyleczyć z puchliny (dziś powiedzielibyśmy, że to choroba nerek) najbogatszego rybaka. W zamian za swoje usługi dostaje wikt i opierunek, ale jest nieskuteczny. By nie tracić dobrego kontraktu, knuje intrygę i oskarża Krystynę Ceynowę - samotną i ubogą wdowę oraz matkę, mieszkającą na skraju wsi, trudniącą się naprawą sieci i wypasem gminnego bydła.

Odważna, trochę pyskata, niedająca sobie dmuchać w kaszę Ceynowa jest lekką zadrą w oczach męskiej części Chałup. Pamiętajmy, że wszystko dzieje się w czasach mocnego patriarchatu. Oskarżenia o diabelskie konszachty trafiają na podatny grunt, a sąsiedzi powoli zaczynają nabierać pewności, że plotka rzucona przez Kamińskiego nosić w sobie może ziarno prawdy...

Tak dochodzi do dwudniowego procesu - a raczej jego namiastki, bo wszystko odbywa się w groni wiejskim, lecz z zachowaniem reguł. Ostatecznie Krystyna Ceynowa przegrywa i zostaje poddana pławieniu - czyli próbie wody. Mieszkańcy sprawdzają, czy przywiązana do łodzi kobieta będzie unosić się na wodzie...

Pamiętajmy, że polowania na czarownice były na porządku dziennym już od średniowiecza, więc w ówczesnych Chałupach zastosowano się do dawnych reguł.

- Straszna i okrutna próba - komentuje Dominika Żemojtel-Dettlaff. - "Sprawa gminy Ceynowy", to także ciekawa powieść psychologiczna ukazująca jak można manipulować otoczeniem i faktami, a także obraz dawnego życia społeczności rybackiej.

To też opowieść o tym, jak plotka - dosłownie - może zniszczyć życie. Na kartach "Sprawy" znajdziemy również opis różnych praktyk paramedycznych, wzmianki o sąsiednich miejscowościach.

- Jest to studium społeczno-psychologiczne bogate w elementy etnograficzne, przedstawiające społeczność rybacka, która daje się prowadzić znachorowi, który swój brak umiejętności i sukcesu w leczeniu usprawiedliwia działaniem sił nieczystych i tytułowej czarownicy (niewinnej kobiety) - komentuje Dominika Żemojtel-Dettlaff, która o książce opowiadała na spotkaniach w Kuźnicy i Swarzewie.

Oba muzycznie uświetnili Jakub Klemensiewicz i Dominik Kisiel (półwysep) oraz Tadeusz Korthals z córką Polą (gmina Puck).

Każdy, kto "Sprawę" przeczyta, może skontaktować się z Dominiką Żemojtel-Dettlaff i opisać jej swoje wrażenia i refleksje po lekturze - np. mailem ([email protected]).

- Chcemy dowiedzieć się, jak dzisiaj odbiera się książkę napisaną w 1937 roku o wydarzeniach jeszcze starszych - podkreśla.

Partnerzy wydania: Miejski Ośrodek Kultury Sportu i Rekreacji w Jastarni, gmina Władysławowo, MerCo Sp. z o. o., Samorząd Województwa Pomorskiego, Ośrodek Kultury Sportu i Turystyki w Gminie Puck.

"Sprawa gminy Ceynowy" to pierwsza część rybackiego tryptyku dzieł Brzeskiej. Kolejna - jeśli uda się ją wydać - to "Ławica ryb" (to opowieść o życiu rybaków pokazana na przestrzeni całego roku kalendarzowego). Tu jedną z postaci jest Maresza, córka "czarownicy z Chałup". A całość ma zamknąć zbiór opowiadań morskich - to otworzy "Syn czarownicy" - w którym znajdą się m.in. wiersze Brzeskiej i sporo informacji biograficznych.

- Ułożyły mi się w całość, choć nie powstały chronologicznie - zaznacza Dominika Żemojtel-Dettlaff. - Nie zabraknie też nigdzie niepublikowanych zdjęć i dokumentów, które udało mi się zebrać i odnaleźć.

Jeśli wszystko pójdzie po myśli wydawców, kolejne topy tryptyku ukażą się w 2021 i 2022 roku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na puck.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie