Żeby nie skończyło się tragedią: mundurowi ostrzegają przed wchodzeniem na zamarznięte zbiorniki wodne | NADMORSKA KRONIKA POLICYJNA

Magdalena Gębka-Scuffins
Magdalena Gębka-Scuffins
KPP w Pucku
Zamarznięte zbiorniki wodne, np. Zatoka Pucka, zachęcają wędkarzy do łowienia ryb spod lodu, a spacerowiczów do wypróbowania wytrzymałości pokrywy lodowej. - Zamarznięte stawy, jeziora i rzeki zawsze niosą za sobą niebezpieczeństwo - ostrzegają w KPP w Pucku. - Lekkomyślność dorosłych oraz pozostawianie bez opieki dzieci, zbiera co roku śmiertelne żniwo. Mimo ostrzeżeń co roku pod lodem giną osoby.

Nieprzemyślane, lekkomyślne korzystanie z uroków zimy może zakończyć się tragicznie - właśnie przed tym ostrzegają policjanci z puckiej komendy.

- Kontrolujmy, gdzie bawią się nasze dzieci i uczulmy je na niebezpieczeństwo, jakie niesie ze sobą zabawa na zamarzniętych rzekach i jeziorach - mówi mł. asp. Łukasz Brzeziński, oficer prasowy KPP w Pucku. - Sprawdźmy, czy w razie potrzeby będą umiały wezwać pomoc. Uczmy przewidywania i unikania sytuacji zagrażających życiu i zdrowiu.

Mundurowi ostrzegają także, że każde wejście na zamarznięty zbiornik wodny jest ryzykowne.

- Lód ulega ciągłym zmianom, również dobowym i nigdy nie ma tej samej grubości na całym zbiorniku - informują w KPP w Pucku. - Poruszanie się po lodzie bez odpowiedniej wiedzy i sprzętu asekuracyjnego może zakończyć się tragicznie.

Co robić, jeśli pod kimś załamie się lód?

  • W przypadku załamania lodu starajmy się zachować spokój i próbujmy wzywać pomoc. Spróbujmy położyć się płasko na wodzie, rozłożyć szeroko ręce i starać się wpełznąć na lód, a następnie starajmy się poruszać w kierunku brzegu, leżąc cały czas na lodzie.
  • Kiedy zauważymy osobę tonącą, nie biegnijmy w jej kierunku, ponieważ pod nami również może załamać się lód. Nie wolno też podchodzić do przerębla w postawie wyprostowanej, ponieważ zwiększamy w ten sposób punktowy nacisk na lód, który może załamać się pod ratującym. Najlepiej próbować podczołgać się do tonącego.
  • Jeśli w zasięgu ręki mamy długi szalik lub grubą gałąź, spróbujmy podczołgać się na odległość rzutu i starajmy się podać poszkodowanemu drugi koniec.
  • Jeśli sami nie mamy możliwości udzielić poszkodowanemu pomocy, natychmiast poinformujmy o wypadku najbliższą jednostkę policji lub straży pożarnej.
  • Po wyciągnięciu osoby poszkodowanej z wody należy okryć ją czymś ciepłym (płaszczem, kurtką) i jak najszybciej przetransportować do zamkniętego, ciepłego pomieszczenia, aby zapobiec dalszej utracie ciepła. Nie wolno poszkodowanego polewać ciepłą wodą, ponieważ może to spowodować u niego szok termiczny.
  • W miarę możliwości należy podać poszkodowanemu słodkie i ciepłe (ale nie gorące) płyny do picia. Osobę poszkodowaną powinien także obejrzeć lekarz.

Kusfelskie Morsy w okowach lodu. Morsy z Półwyspu Helskiego ...

Znamy decyzję w sprawie trzeciej dawki szczepionki.

Wideo

Dodaj ogłoszenie